Bohaterem meczu rozgrywanego w Sewilli został Rodrygo, strzelec dwóch goli dla "Królewskich" - pisze Onet.
Real awansował do finału pokonując zmierzającą po mistrzostwo Hiszpanii Barcelonę w dwumeczu, w którym u siebie przegrał 0:1, ale na wyjeździe pokonał "Blaugranę" aż 4:0.
Czytaj więcej
Katalończycy grali przez ponad godzinę w przewadze, ale jedynego gola dającego zwycięstwo nad Osasuną Pampeluna strzelili dopiero w samej końcówce.
Real zaczął finałowy mecz od mocnego uderzenia - w 2. minucie fantastyczny rajd przeprowadził Vinicius Junior, który wyłożył piłkę Rodrygo, a ten otworzył wynik spotkania.
W 25. minucie Vinicius znów popisał się efektownym rajdem i znalazł podaniem Rodrygo. Tym razem strzelec pierwszego gola odegrał do Karima Benzemy, ale jego strzał obronił bramkarz Osasuny.
W drugiej połowie drużyna z Pampeluny niespodziewanie wyrównała - Lucas Torro uderzeniem z dystansu zaskoczył bramkarza "Królewskich".
Ostatnie słowo należało jednak do Realu - w 70. minucie Toni Kroos uderzał na bramkę Osasuny, a piłka, po zablokowanym strzale niemieckiego pomocnika, wylądowała pod nogami Rodrygo, który zdobył zwycięskiego gola.
Real Madryt wygrał Puchar Króla po raz pierwszy od sezonu 2013/2014.