Pogoń przygodę z pucharami zaczęła od efektownego zwycięstwa 4:1 nad KR Reykjavik, ale po przegranym rewanżu w Islandii (0:1) spotkała ją zasłużona krytyka.

Broendby to inna półka, uczestnik ubiegłorocznej Ligi Europy. Wiadomo było, że łatwo nie będzie. Pogoń w pierwszej połowie wyglądała na przestraszoną, nie miała pomysłu, jak zaatakować, i w efekcie straciła gola.

Czytaj więcej

Liga Konferencji. Lech zmazał plamę

Obudziła się dopiero po przerwie - z każdą minutą zyskując przewagę i nabierając wiary, że ten wieczór nie musi się skończyć porażką. I się nie skończył, bo w 84. minucie wyrównującą bramkę zdobył niezawodny Luka Zahović.

Wynik, a przede wszystkim postawa Pogoni w drugiej połowie daje nadzieję, że za tydzień w Kopenhadze spróbuje powalczyć o awans.

Liga Konferencji
Druga runda eliminacji

Pogoń Szczecin - Broendby Kopenhaga 1:1 (L. Zahović 84 - B. Riveros 28)