Polak w tym roku wygrał wszystko:  Ligę Mistrzów, Bundesligę, Puchar i Superpuchar Niemiec. Każde rozgrywki kończył w koronie króla strzelców. Było pewne, że zdominuje plebiscyty, więc szkoda, że Francuzi kilka miesięcy zrezygnowali z rozstrzygnięcia tego najbardziej prestiżowego - Złotej Piłki.

Czytaj także: Robert Lewandowski najlepszym piłkarzem świata

Lewandowski zdetronizował futbolistów z innej galaktyki - Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. Obaj dostali się do najlepszej „trójki” plebiscytu, ale wielu ekspertów uznało, że wyłącznie za zasługi. Brytyjski „The Blizzard” podczas ceremonii podzielił się na Twitterze zrzutem ekranu pokazującym zadowolonego Polaka obok naburmuszonego Portugalczyka.

Gratulacje posypały się na Twitterze, a prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) Zbigniew Boniek wrzucił zdjęcie Lewandowskiego z dzieciństwa, opatrując je podpisem: „Tak się to zaczynało... Gratulacje. Fantastyczne wyróżnienie i w pełni zasłużone. Byłeś w tym roku najlepszy. To zostanie na całe życie. Polak najlepszy na świecie - to pięknie brzmi”.

Nasz napastnik trafił na czołówki największych europejskich portali. Lewandowski uśmiechał się między innymi do czytelników „Marki”, „La Gazetta dello Sport” i Kickera”. Wyniki przemilczeli Francuzi, „L’Equipe” kilkadziesiąt minut po ceremonii zafundowała kibicom jedynie skromną, agencyjną notkę.

-  Jestem dumny. To wielkie osiągnięcie i dla mnie, i dla mojej drużyny. Zarówno dla Bayernu, jak i reprezentacji Polski. To był bardzo trudny rok dla wszystkich. Oczywiście: najważniejsze było wygranie Ligi Mistrzów - powiedział Lewandowski w trakcie ceremonii. W przyszłym roku do sukcesów klubowych spróbuje dołożyć te reprezentacyjne.