Reklama

Ekstraklasa. Derby z fajerwerkami, ale na remis

Wisła Kraków zremisowała bezbramkowo z Cracovią. Biała Gwiazda wciąż jest w strefie spadkowej. Podopieczni Jerzego Brzęczka remisami ligi nie uratują.
Ekstraklasa. Derby z fajerwerkami, ale na remis

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Minęło dwadzieścia minut, a Cracovia mogła strzelić trzy gole. Pelle van Amersfoort z trzech metrów nie trafił jednak w bramkę, a Paweł Kieszek wygrał dwa pojedynki z piłkarzami rywali. Wisła długo była bezradna, stłamszona, jakby nieobecna, ale też umiała odpowiedzieć. Zdenek Ondrasek był nawet sam przed Lukasem Hrosso, lecz trafił w niego.

To była połowa pełna fajerwerków, ale kibica gola się nie doczekali, bo główne role grali na boisku bramkarze.

Wisła po przerwie uporządkowała grę. Mecz się uspokoił, temperatura spadła. Grę zespołu Jacka Zielińskiego układał Jewhen Konoplianka, a największe zagrożenie pod drugą bramką rodziły indywidualne akcje Georgija Citaiszwiliego. To po jego dośrodkowaniu dobry strzał głową Ondraska zablokował David Jablonsky.

Wisła nie była lepsza, ale remis to dla niej raczej dwa stracone punkty niż jeden zdobyty. Biała Gwiazda trzy kolejki przed końcem sezonu wciąż jest w strefie spadkowej.

PKO BP Ekstraklasa
31. kolejka

Cracovia - Wisła Kraków 0:0

Reklama
Reklama
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Piłka nożna
Iran chce się wycofać z Mundialu. Szef FIFA: Trump zapewnił, że są mile widziani
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama