Trener Wisły Jerzy Brzęczek chwalił przed meczem piłkarzy Pogoni, ale przypominał, że jego drużyna potrafi walczyć z silniejszymi przeciwnikami. W poprzedniej kolejce zremisowała z Lechem. Powinna wygrać, ale skrzywdzili ją - zresztą nie pierwszy raz - sędziowie.
W tamtym spotkaniu z dobrej strony pokazał się Joseph Colley. W piątek szwedzki obrońca zagrał jednak dużo słabiej. Najpierw, próbując wybić piłkę po strzale Mariusza Fornalczyka, trafił do własnej bramki, później do spółki z kolegami nie upilnował Kamila Drygasa i było 2:1.
Wisła próbowała zaskoczyć gospodarzy, po jednej z akcji gola strzelił Luis Fernandez, ale popełniała zbyt dużo błędów. Brzęczek przestrzegał, że Pogoń bezlitośnie je wykorzysta. Tak też się stało. Skrzydła Wiśle podcięło kolejne samobójcze trafienie - Konrada Gruszkowskiego, a już w doliczonym czasie Michał Kucharczyk urwał się rywalom i ustalił wynik na 4:1.
Pogoń pozostanie liderem przynajmniej do sobotniego meczu Rakowa z Legią. Wisła szansę na wydostanie się ze strefy spadkowej dostanie dopiero w kwietniu - po przerwie na mecze reprezentacji.
Ważne punkty w walce o utrzymanie zdobyła w piątek Warta, rozbijając w Lubinie 4:0 Zagłębie.
26. KOLEJKA
Zagłębie - Warta 0:4 (A. Zrelak 19 i 33, M. Luis 23, F. Castaneda 82)
Pogoń - Wisła Kraków 4:1 (J. Colley 19-sam., K. Drygas 43, K. Gruszkowski 69-sam., M. Kucharczyk 90+3 - L. Fernandez 30)
Sobota
Wisła Płock - Śląsk (12.30, Canal+ Sport)
Raków - Legia (15.00, Canal+ Sport, TVP Sport)
Lechia - Górnik Łęczna (17.30, Canal+ Sport)
Lech - Jagiellonia (20.00, Canal+ Sport, Canal+ 4K)
Niedziela
Radomiak - Stal (12.30, Canal+ Sport)
Cracovia - Piast (15.00, Canal+ Sport)
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica (17.30, Canal+ Sport, Canal+ 4K)