Reklama

Niepowtarzalny Zlatan Ibrahimović

Mistrzostwa świata beze mnie to nie będą mistrzostwa świata – obwieścił Zlatan Ibrahimović. Zawsze był taki, skromność go nie dusiła. Wielkich piłkarzy Barcelony, swoich kolegów z boiska posłusznych trenerowi, nazwał potulnymi barankami, tresowanymi pieskami. Ale na mundial do Rosji nie pojedzie. Podbija za to Amerykę.
Niepowtarzalny Zlatan Ibrahimović

Foto: Getty Images

Reklama

Został obdarzony wielkim talentem i jeszcze większym ego. Były znakomity piłkarz francuski Thierry Henry, próbujący swoich sił jako dziennikarz, spotkał się ze Zlatanem w centrum treningowym Manchesteru United, kiedy Szwed występował w drużynie Czerwonych Diabłów. Henry rzucił wzrokiem na ścianę obiektu – są na niej wymalowane wizerunki największych gwiazd w historii klubu: sir Bobby Charlton, George Best, Cristiano Ronaldo i inni. Henry nie zdążył sformułować pytania. – Wiem, o co ci chodzi – uprzedził go Ibrahimović. – Będzie tu w przyszłym roku – odpowiedział, mając na myśli swój portret. – Ale na razie go nie ma – nie dawał za wygraną Henry. Zlatan zareagował błyskawicznie. – Wiesz, dlaczego go nie ma? Bo nikt jeszcze nie wie, jak wygląda Bóg.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama