Reklama
Rozwiń
Reklama

Wenger żegna się z Emirates Stadium "na piątkę"

Arsenal wygrał 5:0 z Burnley w ostatnim meczu Premier League na Emirates Stadium, w którym trenerem "Kanonierów" był Arsene Wenger.

Aktualizacja: 06.05.2018 21:22 Publikacja: 06.05.2018 21:10

Wenger żegna się z Emirates Stadium "na piątkę"

Foto: AFP

arb

Każdemu fanowi Arsenalu, który tego dnia przyszedł na stadion wręczono pamiątkową koszulkę z napisem "Merci Arsene". Wenger, który prowadził Arsenal od 1996 roku, jest menadżerem, który najdłużej w historii Premier League prowadził jeden klub. W czasie meczu nawet fani Burnley śpiewali "Jest tylko jeden Arsene Wenger".

Wenger z Arsenalem zdobył trzy mistrzostwa Anglii i siedem Pucharów Anglii - nigdy jednak nie zdobył z "Kanonierami" żadnego europejskiego trofeum. W tym sezonie "Kanonierzy" odpadli w półfinale Ligi Europejskiej po dwumeczu z Atletico Madryt.

- To koniec długiej historii dla mnie w Arsenalu. Ale czuję się też wdzięczny za to, że mogłem prowadzić ten klub - co dało mi dużo radości - przez tak długi czas - mówił przed meczem Wenger.

- Chcę, aby ludzie, którzy kochają ten klub byli w przyszłości szczęśliwi i dostali to czego chcą i co kochają - dodał.

Wenger zwrócił też uwagę, że "spotkał osoby, dla których jest jedynym menadżerem Arsenalu, jakiego znają". - A więc to dobra okazja dla klubu, by wprowadzić nowe osoby, nowe pomysły, aby klub ten nadal podążał naprzód, co starałem się robić przez całe życie - podkreślił.

Reklama
Reklama

W pożegnalnym meczu Wengera na stadionie Arsenalu dwa gole dla "Kanonierów" zdobył Pierre-Emerick Aubameyang, a po jednym trafieniu zaliczyli Alexandre Lacazette, Sead Kolasinac i Alex Iwobi.

Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
futsal
Hiszpania wróciła na tron. Wielki finał na oczach szefa UEFA i legendy futbolu
Piłka nożna
Barcelona w półfinale Pucharu Króla. Pokonała pogromcę Realu, Robert Lewandowski bez bramki
Piłka nożna
Karim Benzema zmienił klub, Cristiano Ronaldo strajkuje
Piłka nożna
Gorąca zima w Ekstraklasie. Polskie kluby wreszcie potrafią licytować wysoko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama