Bohaterem Wisły był rezerwowy w tym meczu Felicio Brown Forbes, który w końcówce spotkania zdobył dwa gole przechylając szalę zwycięstwa na stronę drużyny z Krakowa - czytamy w Onecie

Mecz lepiej zaczęła drużyna z Tychów, która w 5. minucie mogła wyjść na prowadzenie, ale strzał Gracjana Jarocha z kilku metrów obronił Mikołaj Biegański.

W 24. minucie Wisła wyszła na prowadzenie - Matej Hanousek dostał podanie na lewe skrzydło, dośrodkował, a Mateusz Młyński strzałem w długi róg dał prowadzenie ekipie gości.

Czytaj więcej

Warta będzie mieć trenera młodszego od wielu piłkarzy

Po stracie bramki do ataku ruszyła drużyna gospodarzy. Dobrą okazję miał znów Jaroch, ale strzelił wprost w bramkarza Wisły.

GKS wyrównał w 55. minucie - po błędzie rozgrywającego fatalne spotkanie Serafina Szota piłka trafiła do Grzeszczyka, a ten minął bramkarza Wisły i umieścił piłkę w pustej bramce.

W 61. minucie trener Wisły posłał w bój Felicio Browna Forbesa, a ten w 74. minucie popisał się efektownym uderzeniem z półobrotu, a dwie minuty później wykorzystał błąd obrony GKS Tychy i przesądził o losach awansu do 1/8 finału.