Bohaterem Wisły był rezerwowy w tym meczu Felicio Brown Forbes, który w końcówce spotkania zdobył dwa gole przechylając szalę zwycięstwa na stronę drużyny z Krakowa - czytamy w Onecie.
Mecz lepiej zaczęła drużyna z Tychów, która w 5. minucie mogła wyjść na prowadzenie, ale strzał Gracjana Jarocha z kilku metrów obronił Mikołaj Biegański.
W 24. minucie Wisła wyszła na prowadzenie - Matej Hanousek dostał podanie na lewe skrzydło, dośrodkował, a Mateusz Młyński strzałem w długi róg dał prowadzenie ekipie gości.
Czytaj więcej
Dawid Szulczek, trener Wigier Suwałki, ma zostać nowym trenerem Warty Poznań, w której zastąpi Pawła Tworka zwolnionego po ostatniej kolejce, w któ...
Po stracie bramki do ataku ruszyła drużyna gospodarzy. Dobrą okazję miał znów Jaroch, ale strzelił wprost w bramkarza Wisły.
GKS wyrównał w 55. minucie - po błędzie rozgrywającego fatalne spotkanie Serafina Szota piłka trafiła do Grzeszczyka, a ten minął bramkarza Wisły i umieścił piłkę w pustej bramce.
W 61. minucie trener Wisły posłał w bój Felicio Browna Forbesa, a ten w 74. minucie popisał się efektownym uderzeniem z półobrotu, a dwie minuty później wykorzystał błąd obrony GKS Tychy i przesądził o losach awansu do 1/8 finału.