Druga reprezentacja Polski pokonała pierwszą San Marino i nie ma się co podniecać. Z najlepszym piłkarzem świata i bramkarzem Juventusu mierzyliśmy się z jedną z najsłabszych reprezentacji w rankingu FIFA.
Dla San Marino to był dopiero drugi zdobyty gol w tym roku i pierwszy w eliminacjach. Dla nas - ósmy mecz z rzędu ze straconą bramką.
Trudno było nie wygrać, jednak niezależnie od tych różnic Polacy prezentowali się dobrze, zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej, kiedy z boiska zszedł już Robert Lewandowski, nie znalazł się nikt, kto mógłby poprowadzić grę, o zastąpieniu lidera nie mówiąc.
Czytaj więcej
W meczach "polskiej" grupy eliminacji mistrzostw świata Anglia wygrała z Andorą 4:0, a Albania wygrała u siebie z Węgrami 1:0.
Doszło nawet do sytuacji zupełnie nieoczekiwanej. Przez długie minuty po przerwie piłkarze San Marino nie pozwalali nam na rozgrywanie piłki, atakowali już na naszej połowie i osiągnęli jak na swoje możliwości spory sukces. Para naszych środkowych obrońców Kamil Piątkowski - Michał Helik nie zostawiła dobrego wrażenia, a podanie Piątkowskiego do Helika, po którym piłkę przejął i strzelił bramkę Nicola Nanni wystawia im jak najgorsze świadectwo.
Dla San Marino to był dopiero drugi zdobyty gol w tym roku i pierwszy w eliminacjach. Dla nas - ósmy mecz z rzędu ze straconą bramką. Oczywiście przy dużej różnicy poziomów, w dodatku z niepewnym bramkarzem San Marino nie tylko nie miało szans na poprawę wyniku (jednak oddało trzy celne strzały), ale wcześniej czy później musiało ponieść kolejne straty. Poligon urządził sobie Adam Buksa - zdobywca trzech bramek w ciągu 27 minut. Dwóch już w doliczonym czasie.
Adam Buksa pokazał się z dobrej strony
Trudno powiedzieć, że była to próba generalna przed środowym meczem z Anglią na PGE Narodowym, bo niewielu zawodników z Serravalle wtedy zobaczymy. Poza Lewandowskim i Szczęsnym zapewne Buksę, dobrze grającego głową. Trudno powiedzieć kogo jeszcze.
Czytaj więcej
Podczas Euro Polacy tworzyli sytuacje, ale gole strzelali rywale. Teraz w piłkę grali przeciwnicy, a do bramki trafiali podopieczni Paulo Sousy. Po...
Dość nieoczekiwanie najlepsze wrażenie spośród zawodników mniej znanych zrobił pomocnik Damian Szymański z AEK Ateny, który debiutował w reprezentacji w roku 2018, jako piłkarz Wisły Płock. Selekcjoner Jerzy Brzęczek został wtedy za ten wybór skrytykowany.
tyle czasu wystarczyło, by Adam Buksa zdobył trzy bramki.
Zobaczyliśmy trzech debiutantów. Jakub Kamiński zapracował na powołanie grą w Lechu, ale ten mecz mu się nie udał. Bartosz Slisz wydaje się jednym z najbardziej przereklamowanych piłkarzy w lidze, a mając szanse przez 45 minut niczego nie pokazał nawet w rywalizacji z przeciwnikami słabszymi niż ci w ekstraklasie. Ciekawe, że to dopiero pierwszy piłkarz Legii, który wystąpił w reprezentacji prowadzonej przez Paulo Sousę.
Bartosz Slisz i próbujący zablokować uderzenie Enrico Golinucci
Trzeci debiutant to 19-letni Nicola Zalewski z AS Roma, syn polskich emigrantów, osiadłych we Włoszech. Grał krótko, ale ładnie. Po jego podaniu padła ostatnia bramka meczu, zdobyta przez Buksę.
Co z tego meczu wynika? Niewiele, poza tym, że umocniliśmy się na drugim miejscu w tabeli, mając więcej zdobytych bramek niż Anglia, ale też dużo więcej straconych. W środę zobaczymy inną drużynę, inny też będzie przeciwnik. Graliśmy z amatorami, teraz zmierzymy się z wicemistrzami Europy i faworytami naszej grupy.
San Marino - Polska 1:7
Bramki: Nanni 47 - Lewandowski 5, 21, Świderski 16, Linetty 43, Buksa 67, 90+2, 90+4
Szczęsny (46, Skorupski) - Piątkowski, Helik, Kędziora - Kamiński, D. Szymański, Linetty (79, Frankowski), Moder (46, Slisz), Puchacz (66, Zalewski) - Świderski, Lewandowski (46, Buksa)
Inne niedzielne mecze w grupie I:
• Albania - Węgry 1:0 (Broja 87)
• Anglia - Andora 4:0 (Lingard 18, 78, Kane 72-karny, Saka 85)
Tabela grupy I:
| Pozycja | Drużyna | Rozegrane mecze | Punkty | Bramki |
| 1. | Anglia | 5 | 15 | 17-1 |
| 2. | Polska | 5 | 10 | 18-7 |
| 3. | Albania | 5 | 9 | 5-6 |
| 4. | Węgry | 5 | 7 | 10-9 |
| 5. | Andora | 5 | 3 | 3-12 |
| 6. | San Marino | 5 | 0 | 1-19 |
Najbliższe mecze, 8 września, początek wszystkich o 20.45:
• Polska - Anglia (Warszawa)
• Albania - San Marino (Elbasan)
• Węgry - Andora (Budapeszt)