Reklama

Liga Mistrzów. Paryż zdobyty, Manchester City bliżej finału

Siedem minut wystarczyło drużynie Pepa Guardioli, by strzelić dwa gole i odwrócić losy meczu z PSG.
Liga Mistrzów. Paryż zdobyty, Manchester City bliżej finału

Foto: AFP

Przez ponad godzinę gry paryżanie zrobili wiele, by zbliżyć się do drugiego finału z rzędu.

Neymar i Kylian Mbappe swoimi wejściami w pole karne tradycyjnie wzbudzali alarm w defensywie rywali, a Marquinhos wykorzystał błąd w kryciu i po dośrodkowaniu Angela Di Marii z rzutu rożnego strzałem głową dał gospodarzom prowadzenie.
Ten gol był dobrą wróżbą, bo paryżanie wygrali wszystkie osiem spotkań Ligi Mistrzów, w których trafiał Brazylijczyk. W środę długo panowali nad wydarzeniami na boisku, aż z rytmu wybiła ich przypadkowa bramka Kevina de Bruyne. Belg zagrał w pole karne, podania nie przeciął żaden z obrońców, a Keylor Navas, który dotąd był jednym z najmocniejszych punktów PSG, minął się z piłką.

Nie sięgnął jej też, gdy kilka minut później z rzutu wolnego przymierzył Riyad Mahrez. Algierczyk zrobił to z godną podziwu precyzją, miał też sporo szczęścia, bo piłka przeszła przez małą dziurę w murze i zaskoczyła Navasa.

Manchester złapał wiatr w żagle, a gospodarze opadli z sił, płacąc słoną cenę za narzucone przed przerwą wysokie tempo. Wyrazem bezradności i frustracji była czerwona kartka dla Idrissy Gueye za brutalny faul na Ilkayu Guendoganie.

Paryżanie przed rewanżem są w trudnej sytuacji, ale w poprzednich rundach strzelili cztery gole w Barcelonie i trzy w Monachium. Emocje w Manchesterze na pewno jeszcze będą.

PÓŁFINAŁ LIGI MISTRZÓW

Reklama
Reklama

Paris Saint-Germain - Manchester City 1:2 

(Marquinhos 15 - K. De Bruyne 64, R. Mahrez 71)

Rewanż 4 maja

Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rekordy Roberta Lewandowskiego i Mohameda Salaha, Liverpool odrobił straty
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Piłka nożna
Irańskie piłkarki wracają do kraju. Koniec śledzonej przez świat podróży
Piłka nożna
Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki
Piłka nożna
Liga Mistrzów. W Lizbonie wierzą w cuda, Real i PSG pokazały moc
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama