Reklama

Będzie rekord? Milan może zapłacić 60 mln euro za Piątka

Krzysztof Piątek może zostać piłkarzem Milanu - gdyby klub z Mediolanu zdecydował się sprowadzić napastnika Genui, wówczas cena za niego mogłaby wynieść nawet 60 mln euro - pisze Onet cytując "La Gazzetta dello Sport".
Będzie rekord? Milan może zapłacić 60 mln euro za Piątka

Foto: Twitter

arb

Piątek znalazł się na okładce słynnego włoskiego dziennika sportowego. Gazeta pisze, że Piątek trafiłby do Milanu, gdyby z drużyny z Mediolanu odszedł po sezonie wypożyczony z Juventusu Turyn Gonzalo Higuain. Gdyby mediolańczycy chcieli wykupić Higuaina musieliby zapłacić za niego 36 mln euro - czytamy w Onecie.

Gdyby Milan nie awansował do przyszłorocznej Ligi Mistrzów (obecnie jest piąty, co gwarantowałaby mu grę jedynie w Lidze Europejskiej), wówczas prawdopodobnie nie wydałby takiej kwoty na 31-letniego Higuaina.

Inaczej wygląda sytuacja z Piątkiem - Polak ma 23 lata i obecnie zarabia znacznie mniej niż Higuain (450 tys. euro rocznie przy 9,5 mln euro rocznie inkasowanych przez Argentyńczyka). Dlatego Milan mógłby zapłacić za niego 60 mln euro.

Dyrektor sportowy Milanu Leonardo miał już kontaktować się z prezesem Genoi ws. transferu Piątka. Do transferu miałoby dojść po zakończeniu sezonu 2018/2019.

Reklama
Reklama

Dotychczas największą kwotą zapłaconą za piłkarza z Polski było 32 mln euro, jakie Napoli wydało na Arkadiusza Milika.

Piątek jest w tym sezonie rewelacją Serie A - w 19 meczach zdobył 13 goli, a w tabeli strzelców wyprzedza go (o jedno trafienie) jedynie Cristiano Ronaldo. Ponadto Piątek strzelił sześć goli w dwóch meczach Pucharu Włoch.

Piłka nożna
Ekstraklasa. Hit w Warszawie na remis, Legia dalej balansuje na krawędzi utrzymania
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Piłka nożna
Jan Urban ogłosił powołania na baraże. Jest Oskar Pietuszewski
Piłka nożna
Dramatyczny mecz Lecha z Szachtarem w Krakowie. Dogrywka pechowo wypadła z rąk
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama