Przypomnijmy, że w celu uatrakcyjnienia rywalizacji w ubiegłym roku postanowiono wcześniej sezon rozpocząć, skończyć go w grudniu, ponownie zacząć w lutym, aby po 30 kolejkach był czas na rozegranie jeszcze siedmiu rund.
W dodatku, czego już logicznie uzasadnić się nie da, każdej drużynie odebrano połowę zdobytych punktów. Zmniejszono w ten sposób różnice wypracowane przez cały sezon, a to nie ma nic wspólnego ze sportową rywalizacją.
Legia po 30 meczach miała nad drugim w tabeli Lechem przewagę dziesięciu punktów, na które przez wiele miesięcy pracowała. Reformatorzy pięć jej zabrali, żeby było ciekawiej w rundzie play-off. To dotyczy wszystkich klubów, chociaż oczywiście nie zawsze różnice są tak drastyczne. Reformatorzy z Ekstraklasy SA (przy akceptacji PZPN) uważają, że dzięki swoim działaniom doprowadzą do zwiększenia frekwencji, a co za tym idzie – zysków.
Przepłacane szmirusy
Pieniędzy trzeba szukać, aby zapłacić piłkarzom kwoty, na jakie nie zasługują. Kluby narzekają na brak funduszy, ale wpadły w spiralę długów, bo za dużo wydają. Teraz kibice mają naprawiać biznesowe błędy ludzi kierujących klubami. A nie ma najmniejszego powód, aby płacić szmirusom jak za koncert U2.
Poziom w tym sezonie był jeszcze niższy niż w poprzednich. Nie ma w ekstraklasie zawodników, na których się chodzi. Wszyscy najlepsi Polacy grają za granicą. Ci, co zostali – rzucają się w oko tylko Adamowi Nawałce i widzimy, co z tego wynika. Zagranicznych gwiazd – jak na lekarstwo. Miroslav Radović w Legii, do niedawna Daitsuke Matsui w Lechii i to wszystko. Pozostali czasami błysną i wtedy robi się z nich gwiazdy. A za tydzień wtapiają się w szarość.
Ręka rękę myje
Zagraniczni trenerzy są na tym samym poziomie co cudzoziemcy na naszych boiskach. Nawet Henning Berg, który zapewne zdobędzie z Legią mistrzostwo, znany jest jako piłkarz, a nie trener.
Wiele transferów czasami trudnych do uzasadnienia to efekt pracy agentów i menedżerów, dla których wynik sportowy nie ma znaczenia. Liczy się tylko ich prywatny interes. Wystarczy, żeby przekonać dyrektora sportowego albo szefa klubu, których wiedza na temat futbolu jest zazwyczaj znacznie mniejsza niż wiedza i doświadczenie agentów, często byłych piłkarzy.
PZPN w to nie wnika, bo pozbył się prowadzenia rozgrywek na rzecz Ekstraklasy SA. Jej prezes Bogusław Biszof sprawia wrażenie człowieka, który dowiedział się kilka lat temu, że jest coś takiego jak piłka nożna. Nie słyszałem, aby zabierał głos w ważnych sprawach, a jak już coś powie, ogranicza się do komunałów. Poprzednik był dokładnie taki sam, tylko mniej bystry.
W ostatniej kolejce Jagiellonia ledwo uratowała remis w Białymstoku z Piastem, który jest w tabeli za nią. Ten, kto w Jagiellonii wyrzucił z pracy Piotra Stokowca na jedną kolejkę przed zakończeniem rundy zasadniczej, kiedy jeszcze drużyna walczyła o górną połowę tabeli i Puchar Polski, musi mieć wyjątkowe wyczucie. Z nowym, Michałem Probierzem, przegrali wszystko.
Stabilizacja ?popłaca
Czy Probierz odnowi Jagiellonię, w której czuł się przed dwoma laty wyjątkowo dobrze (z wzajemnością) – nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że każdemu trenerowi trzeba dać czas. Od początku sezonu w lipcu trenerów zmieniło aż dziesięć z 16 klubów. Niektóre miały więcej niż dwóch, co ma też wpływ na finanse, bo zwolnionemu trzeba płacić. Uchowali się tylko: Mariusz Rumak w Lechu, Franciszek Smuda w Wiśle, Wojciech Stawowy w Cracovii, Dariusz Wdowczyk w Pogoni, Ryszard Tarasiewicz w Zawiszy i Marcin Brosz w Piaście. To nie przypadek, że cztery z tych sześciu klubów będą nadal walczyć o mistrzostwo i tylko Piast oraz Cracovia bronić się będą przed spadkiem. Zbyt dużo zmian i zawirowań nie sprzyja stabilizacji. A bez niej trudno o sukcesy.
I liga
W meczu zespołów aspirujących do gry w ekstraklasie GKS Katowice przegrał z Arką Gdynia 0:3 i stracił trenera. Drużyna z Katowic zaczynała wiosnę na trzecim miejscu. Ale do tej pory GKS Katowice zdobył tylko dwa punkty i spadł na ósmą pozycję. Trener Kazimierz Moskal podał się do dymisji. - Odpowiadam za to, że drużyna z aspiracjami nie potrafi wygrać na wiosnę żadnego z sześciu meczów. Ten zespół wymaga wstrząsu - mówił szkoleniowiec po porażce z Arką. Liderem pozostaje Górnik Łęczna, który w niedzielę wygrał 2:0 z Miedzią Legnica. GKS Bełchatów w sobotę zremisował 1:1 z Termalicą Bruk-Bet Niecieczą i przez chwilę cieszył się z pierwszego miejsca. W spotkaniu zespołów z dna tabeli ROW Energetyk Rybnik pokonał 3:0 Okocimski KS Brzesko.
—mradz
Tabela ekstraklasa
Tabela po rundzie zasadniczej, po podziale zdobytych punktów na połowę
1. Legia Warszawa 30 32 60-30 20 3 7
2. Lech Poznań 30 27 56-34 15 8 7
3. Ruch Chorzów 30 25 40-38 14 8 8
4. Pogoń Szczecin 30 24 47-38 11 14 5
5. Wisła Kraków 30 23 38-30 12 9 9
6. Zawisza Bydgoszcz 30 21 43-37 11 9 10
7. Górnik Zabrze 30 21 42-46 11 9 10
8. Lechia Gdańsk 30 20 38-37 10 10 10
9. Cracovia 30 20 37-43 11 6 13
10. Jagiellonia Białystok 30 20 46-43 10 9 11
11. Korona Kielce 30 19 36-41 9 10 11
12. Śląsk Wrocław 30 17 38-40 7 13 10
13. Piast Gliwice 30 17 29-47 8 10 12
14. Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 16 27-39 6 13 11
15. Zagłębie Lubin 30 15 31-40 7 8 15
16. Widzew Łódź 30 11 26-51 5 7 18
Kolejno: mecze rozegrane, punkty, bramki zdobyte i stracone, zwycięstwa, remisy, porażki.?W przypadku równej liczby punktów o kolejności decydują bezpośrednie mecze.
Strzelcy
20 goli – Marcin Robak (Piast 1, Pogoń 19)
18 – Łukasz Teodorczyk (Lech)
16 – Marco Paixao (Śląsk)
13 – Miroslav Radovic (Legia)
11 – Paweł Brożek (Wisła), Grzegorz Kuświk (Ruch)
10 – ?Wladimer Dwaliszwili (Legia), Łukasz Garguła (Wisła), Dani Quintana (Jagiellonia), Mateusz Zachara (Górnik).
30. kolejka
>Zagłębie – Legia 1:3 (0:3)
Bramki: dla Zagłębia M. Przybecki (77); dla Legii O. Sa, I. Vrdoljak (20, karny), Helio Pinto (45). Czerwona kartka: B. Rymaniak (18, Zagłębie). ?Sędziował J. Rynkiewicz (Zielona Góra). Widzów 9154.
>Wisła – Podbeskidzie 0:1 (0:1)
Bramka: M. Miśkiewicz (1, samobójcza). Czerwona kartka: D. Dudka (90, Wisła, druga żółta). Żółte kartki: A. Uryga, A. Głowacki, M. Miśkiewicz, J. Bartosz, D. Dudka (Wisła); D. Łatka, T. Górkiewicz, P. Pietruszka, D. Chmiel (Podbeskidzie). Sędziował J. Przybył (Kluczbork). Widzów 5772.
>Górnik – Lech 0:3 (0:2)
Bramki: Ł. Teodorczyk (31), K. Hämäläinen (33, 51). Żółte kartki: R. Sobolewski, B. Iwan (Górnik); Ł. Teodorczyk, H. Wołąkiewicz, D. Claesen (Lech). Sędziował M. Złotek (Stalowa Wola). Widzów 3000.
>Zawisza – Ruch 0:3 (0:1)
Bramki: B. Babiarz (45), Ł. Surma (87), G. Kuświk (90). Żółte kartki: J. Kadu (Zawisza); M. Malinowski, B. Babiarz, D. Dziwniel, G. Kuświk (Ruch). ?Sędziował T. Kwiatkowski (Warszawa). Widzów 3000.
>Korona – Cracovia 1:0 (0:0)
Bramka: M. Korzym (69). ?Czerwona kartka: V. Markovic (90, Korona). Żółte kartki: S. Szeliga, G. Papadopoulos (Cracovia). Sędziował Sz. Marciniak (Płock). Widzów 5933.
>Pogoń – Widzew 1:0 (0:0)
Bramka: M. Robak (51). Żółte kartki: T. Murayama (Pogoń); R. Augustyniak, P. Okachi (Widzew). Sędziował T. Musiał (Kraków). Widzów 10 183.
>Śląsk – Lechia 1:0 (0:0)
Bramka: Marco Paixao (55). Czerwona kartka: R. Grodzicki (90, Śląsk, druga żółta). Żółte kartki: R. Grodzicki, Juanito (Śląsk); P. Dawidowicz (Lechia). Sędziował B. Frankowski (Toruń). 18 046.
>Jagiellonia – Piast 1:1 (0:1)
Bramki: dla Jagiellonii D. Quintana (83); dla Piasta M. Matras (45). Żółte kartki: A. Waszkiewicz, M. Pazdan (Jagiellonia); M. Matras, Ł. Hanzel (Piast). Sędziował M. Borski (Warszawa). Widzów 5299.
Terminarz po podziale na grupy, mistrzowską (A) i spadkową (B)
>31. kolejka, 25–28 kwietnia
Grupa A: Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz Lech Poznań – Wisła Kraków; Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk; Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze
Grupa B: Cracovia – Podbeskidzie Bielsko-Biała; Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin; Korona Kielce – Widzew Łódź; Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice
>32. kolejka, 3–6 maja
Grupa A: Lechia – Legia; Wisła – Pogoń; Zawisza – Lech; Górnik – Ruch
Grupa B: Zagłębie – Korona; Widzew – Cracovia; Piast – Śląsk; Podbeskidzie – Jagiellonia
>33. kolejka, 9–12 maja
Grupa A: Legia – Wisła; Pogoń – Lechia; Lech – Górnik; Ruch – Zawisza
Grupa B: Korona – Podbeskidzie; Jagiellonia – Zagłębie; Śląsk – Widzew; Cracovia – Piast
>34. kolejka, 16–19 maja
Grupa A: Górnik – Legia; Ruch – Wisła; Lechia – Lech; Pogoń – Zawisza
Grupa B: Śląsk – Podbeskidzie; Zagłębie – Cracovia; Korona – Piast; Widzew – Jagiellonia
>35. kolejka, 22–25 maja
Grupa A: Legia – Ruch; Wisła – Górnik; Lech – Pogoń; Zawisza – Lechia
Grupa B: Podbeskidzie – Widzew; Cracovia – Korona; Piast – Zagłębie; Jagiellonia – Śląsk
>36. kolejka
Grupa A (28 maja): Pogoń – Legia; Lech – Ruch; Zawisza – Górnik; Lechia – Wisła
Grupa B (27 maja): Widzew – Piast; Śląsk – Cracovia; Jagiellonia – Korona; Podbeskidzie – Zagłębie
>37. kolejka
Grupa A (1 czerwca): Legia – Lech; Ruch – Pogoń; Wisła – Zawisza; Górnik – Lechia
Grupa B (31 maja): Zagłębie – Widzew; Cracovia – Jagiellonia; Korona – Śląsk; Piast – Podbeskidzie