Poinformował o tym Domenico Scala, przewodniczący Komisji Audytu i Zgodności FIFA.
Scala powiedział dla szwajcarskiej gazety "Sonntags Zeitung", że jeśli śledztwo dostarczy niepodważalnych dowodów, iż Rosja i Katar przekupiły działaczy głosujących za przyznaniem tym krajom mistrzostw świata - prawo do ich organizacji może im zostać odebrane.
Scala zastrzegł jednak, że do dziś dowody takie nie zostały przedstawione.
W ubiegłym miesiącu tuż przed wyborami przewodniczącego FIFA FBI aresztowało w Zurychu siedmiu wysokich urzędników tej organizacji. Są oni wśród 14 osób oskarżonych o przyjęcie ponad 150 milionów dolarów łapówek w ciągu 24 lat. Przekupstwo miało dotyczyć zarówno przyznawania poszczególnym krajom praw do organizacji rozgrywek, jak i praw do transmisji telewizyjnych i wpływów reklamowych.
Śledztwo toczy się w Stanach Zjednoczonych, ale osobne postępowanie wdrożyła Szwajcaria, na której terenie, w Zurychu, ma główną siedzibę FIFA.
W związku ze skandalem korupcyjnym i jego rozmiarami z funkcji prezydenta FIFA zrezygnował zajmujący to stanowisko od 1998 roku Sepp Blatter, mimo że delegaci ponownie powierzyli mu kierowanie tą organizacją.