Do starć między kibicami doszło w Cagliari, przy okazji towarzyskiego meczu miejscowej drużyny Cagliari Calcio z Pogonią Szczecin.

Do pierwszych potyczek doszło jeszcze przed meczem. Polscy kibice zostali zaatakowani przed stadionem przez Włochów uzbrojonych w kije i pałki.

Polacy odparli jednak atak i to Włosi musieli salwować się ucieczką. Jeden z Włochów odniósł jednak obrażenia i został odwieziony do szpitala.

Włosi postanowili zrewanżować się po meczu, wygranym przez ich drużynę 3:1.

Jak opisuje portal pogonsportnet.pl, w stronę polskich kibiców poleciały butelki, kamienie i petardy - portal otrzymał te informacje mailem od polskiego kibica. Zapewnia on, że Polacy zachowywali się spokojnie, a stroną atakującą byli Włosi. Polacy mieli jedynie wznosić klubowe przyśpiewki - twierdzi kibic.

Tymczasem włoski portal sport.sky.it pisze, że po meczu grupa około 30 polskich kibiców udała się w stronę historycznego centrum Cagliari, gdzie, rzucając petardami, zdemolowała ogródki co najmniej dwóch restauracji, wzbudzając panikę wśród klientów  lokali.

Następnie Polacy mieli przejść do dzielnicy portowej, gdzie doszło do regularnej bijatyki z kibicami Cagliari Calcio.

Po tych wydarzeniach sześciu Polaków zostało zatrzymanych, a trzej Włosi - jedynie spisani.