Reklama

Legia Warszawa: Wandzel sprzedał udziały Mioduskiemu

Maciej Wandzel ogłosił, ze nie będzie dłużej współwłaścicielem Legii Warszawa. Jego udziały odkupił Dariusz Mioduski

Aktualizacja: 22.03.2017 08:57 Publikacja: 22.03.2017 08:47

Dariusz Mioduski

Dariusz Mioduski

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

"Pragnę poinformować społeczność legijną i opinię publiczną, iż w dniu dzisiejszym sprzedałem swoje udziały w spół Legia Holding Panu Dariuszowi Mioduskiemu oraz złożyłem rezygnację ze wszystkich funkcji w klubie Legia" - poinformował Wandzel.

Współwłaściciel tłumaczy, że swoją decyzję podjął mają na uwadze dobro Legii. Jego zdaniem w interesie klubu było jak najszybsze zakończenie sporu między właścicielami. "Moim celem była dalsza praca na rzecz rozwoju naszego klubu, którego powodzenie zawsze powinno być ważniejsze niż osobiste plany czy ambicje. Do niedawna nie zakładałem takiego rozwiązania, lecz rzeczywistość to zweryfikowała" - tłumaczy dalej.

"Pragnę publicznie i oficjalnie podziękować Bogusławowi Leśnorodskiemu, który był wyjątkowym Prezesem Legii Warszawa oraz głównym twórcą jej sukcesów w ostatnich sezonach. Starałem się wspierać go nie tylko w czasach spektakularnych zwycięstw, ale również w najtrudniejszych momentach w najnowszej historii klubu" - czytamy w komunikacie.

Leśnodorski jest prezesem Legii Warszawa od 10 grudnia 2012 roku. 9 stycznia 2014 Mioduski wspólnie z Leśnodorskim poinformowali o wykupieniu klubu od Grupy ITI. Ten pierwszy pozyskał 80 proc. akcji, a obecny prezes 20. Osiem miesięcy później dołączył do nich Wandzel, który pozyskał od Mioduskiego 20 proc. udziałów.

Konflikt pomiędzy współwłaścicielami klubu przybrał na sile jesienią, m.in. po meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (0:6). W trakcie tego spotkania doszło m.in. do bijatyk na jednej z trybun. Mioduski próbował odwołać zarząd klubu. Kiedy nie udało mu się tego osiągnąć, wycofał się z bieżącej działalności Legii.

Reklama
Reklama
Piłka nożna
Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego
Piłka nożna
Lech i Jagiellonia znają rywali w Lidze Konferencji. Znany włoski klub znów w Polsce
Piłka nożna
Puchar Króla. Barcelona uniknęła losu Realu, grał Robert Lewandowski
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Maroko wciąż może marzyć, gospodarze o złoto zagrają z Senegalem
Piłka nożna
Czy Maroko jest gotowe na mundial 2030? Kibice mają prawo czuć się bezpiecznie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama