We wtorek Messi poprowadził Argentynę do zwycięstwa z Chorwatami, otwierając wynik meczu strzałem z rzutu karnego i asystując, po efektownej indywidualnej akcji, przy trzecim golu zdobytym przez Juliana Alvareza.

- Czuję się bardzo szczęśliwy, mogąc to osiągnąć, skończyć moją przygodę z mistrzostwami świata rozgrywając ostatni mecz w finale - powiedział Messi w rozmowie z argentyńskim "Diario Deportivo Ole".

Czytaj więcej

Mundial w Katarze. Media: Marsjanin o nazwisku Messi

- Kolejny mundial jest za wiele lat i nie sądzę, że będę w stanie w nim zagrać. A najlepsze jest skończyć w taki sposób (grając w finale - red.) - dodał kapitan reprezentacji Argentyny.

35-letni zawodnik PSG rozgrywa swój piąty mundial. Strzelając gola Chorwacji Messi wyprzedził Gabriela Batistutę na liście najskuteczniejszych w historii mundiali piłkarzy reprezentacji Argentyny. Obecnie Messi ma na koncie 11 goli na mundialach, w tym pięć zdobytych w czasie tegorocznych mistrzostw świata.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Messi coraz bliżej Maradony

Messi podkreśla jednak, że najważniejsze są nie osobiste osiągnięcia, ale "możliwość osiągnięcia drużynowego celu", jakim jest zdobycie dla Argentyny pierwszego od 1986 roku tytułu mistrzów świata.

- Jesteśmy tylko krok od tego, po ciężkiej walce, zrobimy wszystko, aby tym razem to się stało - zadeklarował Argentyńczyk, który grał już w finale mundialu w 2014 roku (wówczas Argentyna przegrała z Niemcami 0:1).

Rywalem Argentyńczyków w finałowym meczu będzie zwycięzca spotkania Francja-Maroko, które zostanie rozegrane w środę.