Po porażce w 1/8 finału 1:3 z Francją, która wyeliminowała Polskę z mundialu w Katarze, Robert Lewandowski był pytany czy wystąpi jeszcze na mundialu za cztery lata (będzie miał wtedy 38 lat). - Daleka droga - odparł. Dodał, że potrzebna jest radość z gry. - Jak atakujemy to inaczej jest, ale jak gramy bardzo defensywnie to tej radości nie ma - podkreślił.
Lewandowski strzelił na mundialu dwa gole (jednego z karnego w meczu z Francją i jednego w meczu z Arabią Saudyjską) i były to jego pierwsze bramki strzelone na mistrzostwach świata. W meczu z Meksykiem Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul na nim (mecz zakończył się remisem 0:0).