Reprezentacja Polski po raz pierwszy od 36 lat wyszła z grupy na mundialu. W walce o ćwierćfinał podopieczni Czesława Michniewicza zmierzyli się w niedzielę z aktualnymi mistrzami świata, Francuzami.
Krytykowani za zbyt defensywą grę w meczu z Argentyną, Biało-Czerwoni przystąpili do pojedynku z Francją w zupełnie innym stylu: grali pressingiem, konstruowali akcje ofensywne i stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. W pierwszej połowie świetną sytuację na zdobycie gola miał Piotr Zieliński. Tuż przed przerwą na prowadzenie wyszli jednak Francuzi - po prostopadłym podaniu od Kyliana Mbappé na listę strzelców wpisał się Olivier Giroud.