Korespondencja z Kataru
Polacy w Katarze zrealizowali cel, bo wyszli z grupy, ale jakość gry naszej drużyny w fazie grupowej rozczarowała. Robert Lewandowski i Piotr Zieliński przyznawali po porażce z Francuzami (1:3), że chcieliby reprezentacji bardziej aktywnej - takiej jak w starciu z mistrzami świata - a nie skupionej wyłącznie na defensywie. Przytoczenie uwag czołowych zawodników zirytowało Michniewicza.
- Proszę się nie obrazić, ale redakcja wysyła pana na mistrzostwa świata i pan posługuje się tym, co powiedzieli inni, zamiast zadać swoje pytanie, budować własną narrację? - oznajmił. - Mam jak najlepsze relacje z tymi dwoma zawodnikami. Wiem, że w żaden sposób nie chcieli tymi słowami zrobić krzywdy ani mnie, ani drużynie. Nie słyszałem jeszcze tych wypowiedzi. Wydaje mi się jednak, że byłoby łatwiej, gdyby zadał pan swoje pytania i miał wówczas większą satysfakcję z odpowiedzi - dodał.
Wyszliśmy z grupy po 36 latach, co było naszym podstawowym celem
Selekcjoner zabrał głos także w sprawie postawy Lewandowskiego na boisku.