- Dostaliśmy informację, że zostały odrzucone z powodów technicznych. Jest nam bardzo przykro - nie kryje dyrektor duńskiej federacji (DBU) Jakob Jensen w rozmowie z DR Sporten. - Uważamy, że nasze hasło to uniwersalne przesłanie i nie jest ono wezwanie politycznym.
Duńczycy już wcześniej zapowiadali, że sponsorzy reprezentacji - Arbejdernes Landsbank i Danske Spil - zrezygnują z logotypów na koszulkach i poświęcą to miejsce na przekaz wspierający ochronę praw człowieka. Przedstawiciele FIFA odmówili komentarza w tej sprawie.
Czytaj więcej
Wśród 26 zawodników, powołanych na mundial przez Czesława Michniewicza nie ma ani jednego, o którym moglibyśmy powiedzieć, że na to nie zasługuje.
Tamtejsi piłkarze i tak zabiorą do Kataru specjalne stroje meczowe. Logotypu producenta na nich nie zobaczymy, bo zlewa się z kolorem koszulek. „Nie chcemy być widoczni podczas turnieju, który kosztował życie tysięcy ludzi” - wyjaśniał producent sprzętu, firma Hummel.
Piłkarz Simon Kjaer będzie nosił podczas meczów opaskę z tęczowym sercem, wspierającą dyskryminowaną przez katarskie prawo społeczność LGBTQ+. Takie same założą podczas mundialu kapitanowie Anglików, Walijczyków, Francuzów, Niemców, Holendrów oraz Szwajcarów.
DBU zapowiedziała ponadto, że przekaże stowarzyszeniu Building and Wood Workers' International (BWI) 10 koron duńskich za każdego gola strzelonego w listopadzie na tamtejszych boiskach na rzecz imigrantów pracujących przy przygotowaniach do mundialu w Katarze.