Drugie miejsce w finale zajął Szwed Fredrik Lindgren, a trzecie - Duńczyk Leon Madsen. Czwarty był Patryk Dudek. Trzeci z Polak, Dominik Kubera uplasował się na 13. pozycji.

Srebro zdobył Lindgren (150 pkt), a brąz przypadł Słowakowi Martinowi Vaculikowi (125 pkt). Dziesiąty - Dudek (76 pkt), czternasty - Maciej Janowski (43 pkt).

"Ten tytuł jest inny niż wcześniejsze. Wcześniej wiedziałem, że mogę to zrobić, teraz - że muszę. Byłem na tym bardzo skoncentrowany. Odczuwałem presję, ale byłem spokojny, bo wiedziałem, że mam sześć punktów przewagi. Zawody w Toruniu zawsze są wyjątkowe, przede wszystkim dzięki wspaniałej publiczności. Zrobiłem to dzisiaj i jedziemy dalej" - powiedział bezpośrednio po zawodach Zmarzlik.

Zmarzlik (158 pkt) sięgnął po raz czwarty w karierze po mistrzostwo świata. Poprzednie tytuły zdobył w 2019, 2020 i 2022 roku.

Wydawało się, że Zmarzlik czwarty tytuł zdobędzie już dwa tygodnie temu w Vojens, jednak został wykluczony z zawodów za użycie w kwalifikacjach nieregulaminowego plastronu.

Czytaj więcej

Dyskwalifikacja Bartosza Zmarzlika w Grand Prix Danii. Kuriozalny powód

Zmarzlik jest najbardziej utytułowanym polskim żużlowcem w historii. Oprócz czterech tytułów indywidualnego mistrza świata, ma dwa srebrne medale i brązowy. W latach 2016, 2017 i 2023 zdobył też Drużynowy Puchar Świata. W trzech ostatnich latach został również indywidualnym mistrzem Polski. Przez większą część kariery był związany ze Stalą Gorzów, z która zdobył drużynowe mistrzostwo kraju w 2014 i 2016 roku. W tym sezonie ten sukces powtórzył z Motorem Lublin.