Reklama

Gra zespołu i parkiet do wymiany

Drużynie nowego trenera kadry Mulego Katzurina nie udał się debiut przed własną publicznością. Reprezentacja Polski przegrała w Warszawie 66:75. Rewanż w niedzielę
Gra zespołu i parkiet do wymiany

Foto: Rzeczpospolita

Blisko dwutysięczna widownia w hali Torwaru nieźle się bawiła, ale kibice szukający na meczach koszykówki składnych i efektownych akcji oraz taktycznych popisów szkoleniowców wychodzili po meczu zawiedzeni.W spotkaniu Polski z Bułgarią padł tylko jeden rekord: ilości upadków zawodników obydwu drużyn na śliskim parkiecie.

Po meczu słynny izraelski trener Bułgarów Pinhas Gershon tłumaczył, że jego zespół cały czas bronił strefą, dlatego że taki sposób gry minimalizował ryzyko upadków i kontuzji jego zawodników. Zaraz też zasugerował, że rewanżowe spotkanie (niedziela, godz. 15.30) powinno być rozegrane w innej hali.

Najlepszy strzelec rywali (20 pkt), naturalizowany Amerykanin Ibrahim Jaaber, debiutujący w zespole, gdyż przed tygodniem właśnie otrzymał bułgarski paszport, mówił z kolei, że na takiej nawierzchni mecz w ogóle nie powinien się odbyć.

Organizatorzy natychmiast zapewnili, że parkiet na Torwarze zostanie wymieniony przed niedzielnym rewanżem.

Izraelski szkoleniowiec polskiej reprezentacji Muli Katzurin przyznał, że jego zespół przez dwa ostatnie dni trenował na Torwarze tylko na jeden kosz, właśnie z powodu śliskiej podłogi. Nie ćwiczył też specjalnie gry przeciwko obronie strefowej.

Reklama
Reklama

Z dwóch baletnic, słusznie narzekających na złe warunki, lepiej zaprezentowali się jednak goście. Byli bardziej zorganizowani i skuteczniejsi w rzutach z dystansu (9/22 za trzy, wobec 8/36 Polaków).

Nasza reprezentacja grała znów z Michałem Ignerskim i już z Marcinem Gortatem w pierwszej piątce. Obydwu jeszcze brakuje zrozumienia z kolegami, którzy byli na turnieju w Argentynie, ale – obok walecznego pod atakowaną tablicą Szymona Szewczyka – i tak się wyróżnili. Gortat, który dołączył do kadry prosto z ligi letniej NBA, narzekał jednak, że na boisku był zagubiony. W niedzielę ma być lepiej.

Polska – Bułgaria 66:75 (14:16, 14:21, 16:23, 22:15). Polska: M. Ignerski 18, 5 zb., S. Szewczyk 11, 8 zb., I. Kitzinger 10, 7 zb., M. Gortat 10, 9 zb., 3 bl., K. Szubarga 6, 5 zb. oraz P. Frasunkiewicz 6, P. Kikowski 3, R. Tomaszek 2, K. Chanas, A. Łapeta, Ł. Koszarek, W. Szawarski. Najwięcej dla Bułgarii: I. Jaaber 20, T. Stojkow 15, F. Widenow 15.

Polskie koszykarki, przygotowujące się do spotkań kwalifikacyjnych mistrzostw Europy, w pierwszym dniu turnieju w Strasburgu pokonały Białoruś 87:71 (24:21, 29:13, 13:21, 21:16). Najwięcej punktów dla naszego zespołu zdobyły Ewelina Kobryn – 16, Daria Mieloszyńska – 14 i Agnieszka Bibrzycka – 11. W sobotę Polki grają z Francją.

Oficjalna strona reprezentacji www.koszkadra.pl

Koszykówka
Wyjątkowa noc w NBA. W historii ligi tylko Wilt Chamberlain zdobył więcej punktów w meczu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Koszykówka
Jeremy Sochan zmienił klub w NBA. I wpadł z deszczu pod rynnę
Koszykówka
Polscy koszykarze walczą o mistrzostwa świata. Dwa mecze z Łotwą na drodze do Kataru
Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama