Reklama

Euroliga: Spacer po Akropolu

Zespół Asseco Prokomu Gdynia był bliski pokonania Olympiakosu w pierwszym ćwierćfinałowym meczu w Pireusie. Dziś drugie spotkanie
Tomasz Pacesas, trener Asseco Prokomu Gdynia

Tomasz Pacesas, trener Asseco Prokomu Gdynia

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Olympiakos to faworyt całych rozgrywek. Gdyby ktoś powiedział dwa dni temu, że Prokom będzie miał z nim szansę wygrać w Grecji, uznano by go za niepoważnego. Ale przed dzisiejszym meczem (transmisja w Canal+ Sport o 20) to już nie brzmi tak nieprawdopodobnie.

Rozegrane w obecności blisko 9 tysięcy widzów pierwsze spotkanie w Hali Pokoju i Przyjaźni przypominało walkę bokserów, w której każdy z rywali dotrwał w dobrej formie do ostatniej rundy i o rezultacie mógł zadecydować pojedynczy cios. Wydawało się, że Prokom go zada, gdy w ostatnich 30 sekundach, przy prowadzeniu Olympiakosu 80:78, David Logan atakował kosz rywali. Piłkę wybił mu jednak Milos Teodosić i to gospodarze cieszyli się z wygranej.

Środowe przedpołudnie ekipa z Gdyni spędziła na spacerze po Akropolu. – Nie chcieliśmy, by zawodnicy pozostawali przez cały dzień w hotelowych łóżkach bądź przed komputerem – mówi trener Tomas Pacesas.

– Taki spacer, oderwanie się od codziennej rutyny to najlepszy sposób na odpoczynek fizyczny i psychiczny. W czwartek musimy wyjść na parkiet jeszcze bardziej skoncentrowani i waleczni. Jeśli ograniczymy liczbę strat i zbierzemy więcej piłek w obronie, możemy wpędzić rywala w jeszcze większe kłopoty – zapowiada Pacesas.

We wtorek Olympiakos wygrał 14. kolejne spotkanie Euroligi na własnym parkiecie. Im dłuższa seria sukcesów, tym większe prawdopodobieństwo jej zakończenia. Koszykarze Asseco Prokomu chcą to uczynić już dzisiaj.

Reklama
Reklama

[i]—Marek Cegliński z Aten[/i]

Koszykówka
Wyjątkowa noc w NBA. W historii ligi tylko Wilt Chamberlain zdobył więcej punktów w meczu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Koszykówka
Jeremy Sochan zmienił klub w NBA. I wpadł z deszczu pod rynnę
Koszykówka
Polscy koszykarze walczą o mistrzostwa świata. Dwa mecze z Łotwą na drodze do Kataru
Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama