Kamil Stoch powtórzył ubiegłoroczny sukces i wygrał Turniej Czterech Skoczni. 66. edycję turnieju wygrał zwyciężając na wszystkich skoczniach. Wcześniej dokonał tego tylko jeden skoczek - Niemiec Sven Hannawald.

Hannawald pojawił się na skoczni w Bischofshofen i osobiście pogratulował Stochowi. 

- Sven Hannawald powiedział mi - Witaj w ekskluzywnym klubie. - Nie wiem czy taki ekskluzywny, jest nas w nim dopiero dwóch - relacjonował w TVP krótką rozmowę z byłym skoczkiem Kamil Stoch.

Stoch dodał, że nadal chce się rozwijać, by skakać lepiej i dalej. - Sam nie wiem, czy można zrobić coś lepiej. Ja wierzę, że można i że mogę swoje skoki ulepszać - powiedział.

- Dla mnie każdy konkurs, każda seria niosły ze sobą pewne doświadczenia, jeśli chodzi o emocje, o poziom stresu. Cieszę się, że mogłem sobie poradzić i znalazłem swój własny system na radzenie sobie ze stresem, który zadziałał do samego końca - mówił Stoch.

- Najlepsze w tym wszystkim jest to, kiedy skacze się przed kilkudziesięciotysięczną publicznością, słychać krzyki, wrzaski, a później można cieszyć się razem ze wszystkimi - opisywał sportowiec.