Reklama

Czekanie na rekord Krokwi

Czas na trzy głośne dni w Zakopanem. W rolach głównych: Kamil Stoch i powiększona Wielka Krokiew.

Aktualizacja: 25.01.2018 20:26 Publikacja: 25.01.2018 17:44

Kamil Stoch wygrywał już w Zakopanem cztery razy.

Kamil Stoch wygrywał już w Zakopanem cztery razy.

Foto: AFP

Kibice jadą, bilety sprzedano w październiku, teraz można je dostać tylko za wielokrotnie wyższą cenę u koników. Puchar Świata w Zakopanem na dwa tygodnie przed igrzyskami olimpijskimi w Pjongczangu magnetyzuje widzów, tym bardziej że Kamil Stoch prowadzi w klasyfikacji.

Reprezentacja Polski, dzięki przywilejom gospodarza, miała 12 miejsc w zawodach, zgłoszono 11 skoczków, w ostatniej chwili wycofał się Klemens Murańka, którego zmogła gorączka.

Na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza pojawi się więc dziesiątka wytypowana do kwalifikacji przez trenera Stefana Horngachera i pozostałych szkoleniowców: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot, Stefan Hula i Jakub Wolny z kadry A, Aleksander Zniszczoł z kadry B oraz najmłodsi: Tomasz Pilch, Bartosz Czyż i Paweł Wąsek z kadry C. Ta ostatnia trójka zaliczy zakopiański debiut.

Zdecydowana większość ekip zagranicznych wysyła w Tatry największe gwiazdy. Niemcy zgłosili Richarda Freitaga i Andreasa Wellingera, Austriacy Stefana Krafta i Michaela Hayboecka, do składu wrócił też Gregor Schlierenzauer (pięciokrotny zwycięzca w Zakopanem), nieobecny w Oberstdorfie podczas mistrzostw świata w lotach.

Japończycy wystawili Noriakiego Kasaiego i braci Kobayashich, Słoweńcy braci Prevców i bardzo zdolną młodzież (nie przybędzie Jernej Damjan).

Reklama
Reklama

W drużynie Norwegii zabraknie Daniela-Andre Tandego, to największy ubytek wśród uczestników. Mistrz świata w lotach, czwarty w klasyfikacji PŚ, wedle cytowanych przez Norweską Agencję Prasową (NTB) słów trenera Alexandra Stoeckla, poczuł się źle w poniedziałek, ma infekcję wirusową, która wywołała problemy żołądkowe. Tande został w Oslo, reszta mocnych norweskich lotników przybyła pod Giewont i liczyć, że w konkursie drużynowym Polakom będzie z nimi łatwiej, nie można.

W piątek kwalifikacje (18.00), w sobotę rywalizacja drużyn (16.00), w niedzielę konkurs indywidualny (też 16.00). Będzie pięknie, przy świetle elektrycznym skoki wyglądają najefektowniej.

Na co liczą polscy kibice, wiadomo, chcą widzieć walkę Kamila Stocha i pozostałych o miejsca na podium, chcą polskich przewag także w konkursie drużynowym. Pragną efektownych i długich skoków, jakich na Wielkiej Krokwi jeszcze nie widziano.

W tej ostatniej kwestii szansa na spełnienie marzeń jest duża. Przebudowana i powiększona do rozmiaru HS 140 (ze 134) skocznia umożliwia bezpieczne lądowanie nawet w pobliżu 150. metra. Oficjalny rekord (140,5 m Simona Ammanna sprzed ośmiu lat) powinien zostać wykreślony, tym bardziej że już kilku skoczków poleciało dalej, a najdłuższy skok po poprawkach obiektu oddał niedawno w Pucharze FIS (czyli w trzeciej lidze rywalizacji międzynarodowej) Krzysztof Leja – 141 m.

Po konkursach w Zakopanem Puchar Świata zjawi się jeszcze w ostatni przedolimpijski weekend w Willingen. Frekwencja będzie tam nieco słabsza, kilka ekip (m.in. Japonia) zapowiedziało nieobecność ze względu na bliskość igrzysk. Organizatorzy mają jednak silną zachętę, by rezygnacji było niewiele: miniturniej Willingen Five, w którym główna nagroda (poza standardem PŚ) wyniesie 25 tys. euro.

Piątka w nazwie oznacza, że zwycięzcę turnieju na Mühlenkopfschanze wyłoni pięć serii – kwalifikacyjna w piątek 2 lutego oraz cztery podczas konkursów indywidualnych – w sobotę i niedzielę. Kwalifikacji niedzielnych (czyli szóstej serii) nie będzie.

Reklama
Reklama

Po emocjach rywalizacji w Niemczech polscy skoczkowie przylecą szybko do Warszawy, rano w poniedziałek 5 lutego w Centrum Olimpijskim PKOl odbiorą nominację do reprezentacji i złożą ślubowanie olimpijskie.

Już dwa dni później mają w Pjongczangu pierwszy trening na skoczni normalnej. Pierwszy konkurs igrzysk zaplanowany jest na 10 lutego, kolejne 17 lutego (indywidualny na dużej skoczni) i 19 lutego (drużynowy).

PŚ w Zakopanem 2018

Piątek: 16.00 oficjalny trening; 18.00 kwalifikacje

Sobota: 15.00 seria próbna; 16.00 konkurs drużynowy

Niedziela: 15.00 seria próbna; 16.00 konkurs indywidualny

Klasyfikacja PŚ:

1. K. Stoch (Polska) 733 pkt,

Reklama
Reklama

2. R. Freitag 711, 3. A. Wellinger (obaj Niemcy) 585, 4. D.A. Tande (Norwegia) 565, 5. S. Kraft (Austria) 428, 6. J. Kobayashi (Japonia) 410, 7. A. Fannemel 375, 8. J.A. Forfang 353, 9. R. Johansson (wszyscy Norwegia) 344, 10. M. Eisenbichler (Niemcy) 338,

...12. D. Kubacki 283, 15. P. Żyła 227, 16. S. Hula 208, 20. M. Kot 156, 38. J. Wolny (wszyscy Polska) 31.

Puchar Narodów:

1. Norwegia 3279, 2. Niemcy 3119,

3. Polska 2488, 4. Austria 1701,

5. Słowenia 1329, 6. Japonia 1269,

Reklama
Reklama

7. Szwajcaria 494, 8. Rosja 130.

Transmisje w TVP 1 (kwalifikacje i konkursy), TVP Sport (treningi, serie próbne, kwalifikacje i konkursy) oraz w stacji Eurosport 1 (kwalifikacje i konkursy).

Inne sporty
Mistrzostwa świata w darcie. Luke Littler bezlitosny, półfinał nie dla Krzysztofa Ratajskiego
Wioślarstwo
Polskie wiosła na fali. Nasi medaliści wrócili z mistrzostw świata w Szanghaju
Inne sporty
Kolejny sukces Polaków w Himalajach. Andrzej Bargiel zjechał na nartach z Everestu
Wspinaczka
Aleksandra Mirosław znów pobiła rekord świata. Złamanie magicznej granicy coraz bliżej
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Inne sporty
Ciężar życia i okruchy szczęścia. Recenzja biografii Agaty Wróbel
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama