Wśród powodów wskazano wątpliwości co do „bezpieczeństwa i swobodnego poruszania się graczy, widzów i mediów".
Łukaszenko, wielki fan hokeja, nie będzie mógł gościć mistrzostw świata, gdyż w niedzielę główni sponsorzy imprezy – firmy Liqui Moly, Nivea i Škoda – wydali oświadczenie, w którym zapowiedzieli wycofanie się z finansowania, jeżeli MŚ nie zostaną przeniesione z Białorusi do innego kraju. Wszystko z powodu represji, które trwają od sierpnia ubiegłego roku, odkąd Łukaszenko po raz szósty „wygrał" wybory prezydenckie.