Premier Donald Tusk uważa, że „żyjemy w erze przedwojennej”. To trafne stwierdzenie?

Donald Tusk musi dostosować się do narracji liderów innych zachodnich krajów, choć rozumie, że wojna trwa. Wynik konfliktu w Ukrainie rozstrzygnie kwestię architektury bezpieczeństwa w Europie na kolejne lata. Jeśli Ukraina nie przetrwa, Putin ruszy dalej. Wojna jest bowiem dla niego niekończącą się historią, która będzie trwała, póki nie zmieni świata, demontując NATO oraz Unię Europejską.

Czytaj więcej

Rosjanie i Białorusini na igrzyskach w Paryżu. Jak umiera olimpijski ruch oporu

Wy, Polacy, doskonale to widzicie i rozumiecie. Macie szczęście, że — mimo wewnętrznego rozdarcia, jakie istnieje w waszym kraju — główne siły polityczne zgadzają się w sprawie zagrożenia, jakie nadciąga dla wolnego świata ze strony Putina.

Można negocjować z Putinem?

Nie, tak samo, jak nie należało negocjować z Adolfem Hitlerem, bo na to, co podpisują dyktatorzy, nie warto marnować papieru. Podejście Zachodu się zmienia, ale bardzo wolno - zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę, którą Ukraina płaci we krwi, oraz fakt, że wojna się rozprzestrzenia.

Zło się rozprzestrzenia. Putin odniósł sukces, zmieniając algorytm światowej polityki.

Garri Kasparow

Putin rozpoczął pełnoskalową inwazję w lutym 2022 roku. Dziś dużych konfliktów na świecie jest znacznie więcej. Trwa wojna w strefie Gazy, prezydent Wenezueli Nicolas Maduro patrzy na Gujanę, swoje cele mają Chińczycy, a mamy jeszcze przecież Afrykę, gdzie chociażby w Sudanie 5 mln ludzi jest na krawędzi śmierci głodowej. Zło się rozprzestrzenia. Putin odniósł sukces, zmieniając algorytm światowej polityki.

Jak na losy wojny w Ukrainie mogą wpłynąć wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych?

Trzy miesiące temu powiedziałbym, że zwycięstwo Donalda Trumpa byłoby katastrofą, ale dziś - choć nie zmieniłem zdanie w jego sprawie - nie mam już takiej pewności. Jeśli Trump jest zawałem serca, który błyskawicznie zabija, to administracja Joe’a Bidena jest nowotworem.

Czytaj więcej

Rosja na zimnej wojnie z MKOl. Ukraina wygrała bitwę nad Sekwaną

Powrót do Pentagonu Mike’a Pompeo nie musi pogorszyć sprawy. Jeśli istnieje plan zmuszenia Ukrainy do negocjacji, Trump po prostu zrobi publicznie to, co administracja Bidena próbowałaby przeprowadzić po cichu. Najważniejsze, żeby to Europa zaczęła działać. Nie potrzebujemy Amerykanów, żeby zakończyć wojnę w Ukrainie. 

Cała rozmowa w środę na sport.rp.pl i wydaniu papierowym.