Pomysł, by na starcie tej rywalizacji stanęli najlepsi pięściarze kategorii junior ciężkiej i superśredniej wydawał się szalony. Podobnie jak honoraria: 50 mln dolarów w puli, 10 mln dla zwycięzcy, 400 tysięcy za wyjście do ringu w pierwszej walce. To musi robić wrażenie, szczególnie na pięściarzach kategorii cruiser (junior ciężka), która nigdy nie była dopieszczana.
Wszystko wskazuje na to, że właśnie w tej wadze zobaczymy rywalizację z udziałem Krzysztofa Włodarczyka, byłego mistrza świata organizacji IBF i WBC. Uczestnictwo w tej grze o prestiż i pieniądze zapewnił on sobie, pokonując 20 maja w Poznaniu mieszkającego w Niemczech Ormianina Noela Gevora.