W pierwszej rundzie trzecia rakieta świata niespodziewanie potrzebowała aż trzech setów, aby wygrać z Amerykanką Taylor Townsend (6:1, 2:6, 6:3). A w II rundzie rywalka była trudniejsza – bo choć Plíšková jest dziś 73. rakietą świata, to jednak w przeszłości była nawet liderką rankingu WTA. Mimo to Polka uporała się z nią szybciej, niż z poprzednią rywalką. 

Iga Świątek-Karolína Plíšková. Pewne zwycięstwo w II setach

Spotkanie z Plíškovą zaczęło się od pewnie wygranego przez Świątek I seta. Raszynianka pozwoliła w nim rywalce wygrać tylko jednego gema i zrobiła pierwszy krok na drodze do III rundy.

Czytaj więcej

Wimbledon: Hubert Hurkacz znów wygrywa w trzech setach

Drugi set zaczął się jednak niezbyt dobrze dla Polki. Najpierw Czeszka wykorzystała własne podanie, a potem przełamała Świątek wychodząc na dwupunktowe prowadzenie. W tym momencie jednak Polce udało się odrobić stratę przełamania – m.in. dzięki podwójnym błędzie serwisowym Czeszki w kluczowym momencie. Przy swoim serwisie Świątek stanęła przed szansą wyrównania stanu seta – i po zaciętej walce jej się to udało, znów przy udziale rywalki, która w decydującym momencie gema zagrała w aut. 

Kolejny gem przyniósł przełamanie Świątek co oznaczało, że przy własnym podaniu wyszła na prowadzenie 3:2. Po raz kolejny w decydującym momencie pomyliła się Czeszka, która – przy break poincie Świątek – zaliczyła podwójny błąd serwisowy. Chwilę później Świątek wykorzystała własne podanie – i do wygrania seta, a zarazem całego meczu, brakowało jej dwóch gemów. W siódmym gemie Świątek była bliska ponownego przełamania rywalki, ale tym razem Czeszka obroniła się przy brejk poincie, po czym sama zamknęła gema asem serwisowym. Chwilę później, po gemie serwisowym Raszynianki, było już 5:3, a w kolejnym gemie Plíšková zupełnie nie wykorzystała własnego podania i przegrała do zera. Tym samym II set skończył się wynikiem 6:3, a całe spotkanie zakończyło się wygraniem Polki w dwóch setach. 

Z kim Iga Świątek zagra w III rundzie Wimbledonu?

W III rundzie Świątek zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku między Filipinką Alexandrą Eala a Australijką Mayą Joint.

Więcej informacji wkrótce