Chwalińska, która w rankingu zajmowała 114. miejsce, po przebrnięciu kwalifikacji zadebiutowała w zasadniczej części turnieju w stolicy Francji. W kolejnym notowaniu listy WTA z pewnością pierwszy raz znajdzie się w najlepszej setce. Obecnie wirtualnie jest 75.

Sakkari na liście WTA jest 49., ale w 2022 roku była notowana na trzeciej pozycji. W Paryżu jej najlepszy wynik to półfinał w 2021 roku, który osiągnęła po wyeliminowaniu Igi Świątek.

W pierwszej rundzie niespodziewanie pokonała mistrzynię olimpijską Chinkę Qinwen Zheng 6:4, 6:0, a w drugiej rozstawioną z numerem 23. Belgijkę Elise Mertens.

Czytaj więcej

Roland Garros. Życiowy sukces Mai Chwalińskiej, sensacyjna porażka Jannika Sinnera

Kolejny mecz Chwalińskiej z Amandą Anisimovą lub Diane Parry

To trzeci występ Chwalińskiej w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.

Kolejną rywalką Chwalińskiej będzie w poniedziałek albo rozstawiona z numerem szóstym Amerykanka Amanda Anisimova, albo Francuzka Diane Parry.

W sobotę wystąpią też liderka rankingu Aryna Sabalenka i broniąca tytułu Coco Gauff. Białorusinka zmierzy się z reprezentującą Australię Darią Kasatkiną, a Amerykanka z broniącą barw Austrii Anastasią Potapovą.