Na razie hiszpański tenisista, zwycięzca 22 turniejów wielkoszlemowych, wygląda na zadowolonego. Przeszkadza mu tylko deszczowa pogoda w Szwecji. Ale zdrowotnie i sportowo wszystko jest w jak najlepszym porządku.
W poniedziałek zagrał w deblu. Za partnera wziął Norwega Caspera Ruuda. – Nie jestem przyzwyczajony do gry w debla, ale jeśli dzwoni do ciebie z taką propozycją Rafa, to łatwiej jest powiedzieć tak – opowiadał o niezwykłej ofercie Ruud. Poszło im nieźle. W pierwszej rundzie pokonali 6:1, 6:4 rozstawionych z „dwójką” Argentyńczyka Guido Andreozziego i Meksykanina Miguela Angela Reyesa-Varelę.
Rafael Nadal – Leo Borg. Mecz z synem legendy
Nadal zagrał już także w singlu. Pojedynek miał symboliczne znaczenie. Hiszpan zmierzył się z zawodnikiem, którego nazwisko wiele mówi. 21-letni Leo Borg jest synem Bjoerna, tenisowej legendy, zwycięzcy 11 turniejów wielkoszlemowych (pięć razy Roland Garros i sześć razy Wimbledon).
Czytaj więcej
Hubert Hurkacz zagra w sobotę w Rzymie po raz pierwszy w karierze i niewykluczone, że ostatni, z...
Relacje między wybitnymi zawodnikami są silne. Bjoern Borg jest kapitanem europejskiej drużyny w rozgrywkach Laver Cup. Będzie prowadził Nadala, niektórzy twierdzą, że to może być pożegnanie tenisisty z Majorki, we wrześniu. – Napisałem do Bjoerna po losowaniu, że potrzebuję więcej wiary w siebie przed Laver Cup i żeby specjalnie nie udzielał dobrych rad synowi – mówił Hiszpan przed turniejem.