1010 meczów, w tym zwycięstwo z Igą Świątek. Alize Cornet kończy karierę

Pożegnanie odbyło się po szybkim meczu. Alize Cornet w niespełna półtorej godziny przegrała w pierwszej rundzie Roland Garrosa z Quinwen Zheng 1:6, 2:6. Ale jej tenisowa kariera trwała długo aż 20 lat.

Publikacja: 28.05.2024 21:25

Alize Cornet

Alize Cornet

Foto: AFP

Na Philippe Chatrier dzień po prawdopodobnym pożegnaniu z Paryżem Rafaela Nadala kibiców znów ogarnęło nostalgia. Widzów nie pojawiło się tym razem tak wielu, pora temu nie sprzyjała (było południe), ale wydarzenie nie tylko francuskim widzów przyniosło wiele wzruszeń.

Łzy popłynęły na twarzy Cornet i publiczności szczególnie wtedy kiedy organizatorzy na chwilę puścili krótki film z najważniejszymi epizodami z kariery tenisistki z Nicei. – Nazywam się Alize Cornet i mam 15 lat – mówiła w materiale po swoim debiucie na Roland Garros.

69. Wielki Szlem z rzędu

Był rok 2005. Alize przeszła jedną rundę, a w drugiej przegrała z żegnającą ją teraz dyrektor turnieju, Amelie Mauresmo. Tak zaczęła się piękna wielkoszlemowa karta francuskiej zawodniczki.

Nie wygrała żadnego z nich najdalej zaszła do ćwierćfinału w Australian Open i to dopiero u schyłku kariery w 2022 roku, ale odcisnęła znaczące piętno w historii czterech najważniejszych turniejów. Meczem z Zheng Cornet zakończyła swój 69. Wielki Szlem z rzędu. Nie opuściła żadnego od Australian Open w 2007 roku. Jest rekordzistką.

Czytaj więcej

Rafael Nadal odpadł z Roland Garros. Paryż będzie miał nowego króla

Sama najwyżej w karierze zajmowała 11. miejsce w rankingu WTA, w 2009 roku. I to dziwi, bo świetnie radziła sobie z zawodniczkami, które należały do ścisłej czołówki światowych notowań. Odniosła 25 zwycięstw z tenisistkami z TOP 10 i kilka z nich było znaczących.

Zwycięstwo z Igą Świątek nie przyniosło jej radości, bo życie to nie tylko tenis

Cornet trzykrotnie ograła Serenę Williams, w czasach kiedy Amerykanka dominowała w kobiecym tenisie. Raz sprawiła sensację tak jakby dziś wyszła na paryski kort i pokonała Igę Świątek. W 2014 roku Francuzka wyeliminowała Williams na Wimbledonie. Wyrzuciła Serenę jej własnego tenisowego domu.

Polskim kibicom dała się poznać bliżej, gdy w Katowicach dziesięć lat temu pokonała Agnieszkę Radwańską, i wtedy kiedy jeszcze raz ograła Isię na Roland Garros w 2017 roku. Ale w pamięci utkwi nam najbardziej mecz na Wimbledonie Iga Świątek – Alize Cornet z 2022 roku. Francuzka zakończyła wspaniałą serię 37 zwycięstw raszynianki.

Czytaj więcej

Kibice krzyczeli: "Ona się boi!", ale Magdalena Fręch przegrała z Rosjanką wyklętą

W „L’Equipe” zwierzyła się, że sportowo było to dla niej znaczące zwycięstwo, ale wcale jej nie ucieszyło. Bo życie to przecież nie tylko tenis.

– Przez moment czułam się szczęśliwa, to było szalone, ale właśnie wtedy w życiu osobistym doświadczyłam najgorszych chwil. Rozstałam się z wieloletnim partnerem (Michaelem Kuzajem, jej agentem, a potem trenerem). Po zwycięstwie wzięłam prysznic i ryczałam. Ale dziś cieszę się, że ten wynik został odnotowany w mojej karierze – opowiadała Cornet.

Cornet wyda drugą powieść, ale z tenisem nie zrywa

Tenisistka z Nicei przez 20 lat rozegrała na wszystkich tenisowych poziomach ITF, WTA, w igrzyskach olimpijskich, rozgrywkach Fed Cup, United Cup, włączywszy w to eliminacje dokładnie 1010 meczów. Odniosła 545 zwycięstw w WTA, wygrała sześć turniejów (w tym w Katowicach w 2014 roku), z reprezentacją triumfowała pięć lat temu w United Cup.

Co teraz? O rozbracie z zawodowym tenisem poinformowała już przed miesiącem. Szykowała się starannie. – Ale nigdy nie jest się gotowym na takie pożegnanie – powiedziała i trudno się z nią nie zgodzić.

Bo choć Cornet ma inną pasję i uwielbia pisać, a ma wydać wkrótce swoją drugą powieść to rakiety tenisowej nie ma zamiaru wstawić do szafy. Będzie chciała jeszcze trochę pograć, przynajmniej rekreacyjnie. A na turniej Roland Garros spojrzy z innej strony – we francuskiej telewizji będzie komentować dalszą część turnieju. Z pewnością warto byłoby posłuchać jej komentarz do meczów Igi Świątek.

Na Philippe Chatrier dzień po prawdopodobnym pożegnaniu z Paryżem Rafaela Nadala kibiców znów ogarnęło nostalgia. Widzów nie pojawiło się tym razem tak wielu, pora temu nie sprzyjała (było południe), ale wydarzenie nie tylko francuskim widzów przyniosło wiele wzruszeń.

Łzy popłynęły na twarzy Cornet i publiczności szczególnie wtedy kiedy organizatorzy na chwilę puścili krótki film z najważniejszymi epizodami z kariery tenisistki z Nicei. – Nazywam się Alize Cornet i mam 15 lat – mówiła w materiale po swoim debiucie na Roland Garros.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Iga Świątek rezygnuje z ważnego turnieju. Zmęczenie dało o sobie znać
Tenis
Carlos Alcaraz. Lepszy niż Rafael Nadal w jego wieku
TENIS
Korespondencja z Paryża. Iga Świątek we łzach, Tomasz Wiktorowski zabrał głos
Tenis
Hiszpańska kontynuacja. Carlos Alcaraz wygrywa Roland Garros
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
TENIS
Korespondencja z Paryża. "Gigant!". "Inspiruje, ale nie porywa". Świat komentuje wyczyn Świątek
TENIS
Korespondencja z Paryża. Iga Świątek: Rok temu nie umiałam się cieszyć