Reklama

W Płocku wszystkie ręce na pokład

Od piątku mecz Polska – Litwa. Jego zwycięzca będzie miał o krok bliżej do baraży o Grupę Światową.
Jerzy Janowicz

Jerzy Janowicz

Foto: Fotorzepa/Piotr Nowak

Faworytami są Polacy, którzy wystąpią w najsilniejszym składzie, z Jerzym Janowiczem i Łukaszem Kubotem jako singlistami. Pierwszy raz kapitan Radosław Szymanik zrezygnował z powołania żelaznej pary deblowej Marcin Matkowski – Mariusz Fyrstenberg.

Partnerem Matkowskiego w grze podwójnej będzie Kubot, który ma za sobą deblowe sukcesy, a oprócz tego – w przeciwieństwie do Fyrstenberga – może też zagrać w singlu. Pierwszy raz w drużynie znalazł się 19-letni Kamil Majchrzak. Na zwycięzcę meczu w Płocku w kolejnej rundzie czeka już Ukraina.

Asem zespołu gości jest 25-letni Ricardas Berankis, urodzony w Wilnie, ale od dawna trenujący na Florydzie. To pierwszy litewski tenisista, który awansował do czołowej setki rankingu ATP (obecnie jest 76.), oczywiście nie licząc Vitasa Gerulaitisa, który reprezentował USA, ale o swych litewskich korzeniach zawsze pamiętał. Dla Janowicza (51. ATP) będzie to pierwszy mecz w narodowych barwach od czasu pamiętnej porażki z Chorwacją na Torwarze i konferencji prasowej, która odbiła się znacznie głośniejszym echem niż sam mecz. Na uwagę zasługuje przede wszystkim to, że najlepszy polski tenisista wciąż jest do dyspozycji daviscupowego kapitana i – jak twierdzi – nigdy nie miał wątpliwości, czy grać w reprezentacji.

W ten weekend odbędą się też mecze pierwszej rundy Grupy Światowej. Broniący Pucharu Davisa Szwajcarzy zapewne odpadną w wyjazdowym meczu z Belgią, gdyż dla ojczyzny grać nie chcą ani Roger Federer, ani Stan Wawrinka.

Polska – Litwa, Orlen Arena w Płocku:

Piątek, 16.00: Łukasz Kubot – Ricardas Berankis i Jerzy Janowicz – Laurynas Grigelis. Sobota, 14.00: gra podwójna: Kubot, Marcin Matkowski – Grigelis, Lukas Mugevicius

Niedziela, 14.00: Janowicz – Berankis i Kubot – Grigelis

Reklama
Reklama

Transmisje w Canal+ Family.

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama