Jej kariera to spełnienie amerykańskiego snu. W 1994 przyjechała razem z ojcem do Bradenton na Florydę, by zacząć naukę w słynnej akademii tenisowej Nicka Bolletteriego. Jurij Szarapow, by spełnić marzenie córki, godził się na każdą pracę, nawet zmywał naczynia w jednym z barów.
Poświęcenie i cierpliwość przyniosły skutki. Teraz Maria Szarapowa jest gwiazdą tenisa, rocznie na jej konto wpływają 32 miliony dolarów.
Niedawno pojawiły się pogłoski, że zawodniczka zrzeknie się rosyjskiego paszportu i przyjmie amerykańskie obywatelstwo. Tak jak przed laty Martina Navratilova, która zrezygnowała z reprezentowania Czechosłowacji na rzecz USA. Jednak Szarapowa zdecydowanie zaprzeczyła wszelkim plotkom.
- Gdybym chciała, mogłabym zmienić obywatelstwo, ale to nigdy nie będzie właściwe pytanie w kręgu mojej rodziny czy mojego zespołu – stwierdziła Szarapowa w rozmowie z CNBC. Podkreśliła także, że fakt, że jest Rosjanką, uformował jej charakter.
- Chodzi o środowisko rodzinne, o bogatą kulturę. Patrzę wstecz na swoje doświadczenia i wiem, że one mnie ukształtowały. Niekoniecznie kraj, ale przede wszystkim ludzie sprawili, że jestem niezłomna i nigdy się nie poddaję – powiedziała 27-letnia tenisistka.