„Good bye, Peter" skomentował decydującą akcję wyścigu w europejskiej edycji Eurosportu angielski komentator. Na podjeździe na via Santa Caterina w Sieni 23-letni polski kolarz odskoczył swojemu rówieśnikowi Peterowi Saganowi, z którym uciekał od kilkunastu kilometrów. Do mety, na Piazza del Campo dojechał samotnie, w koszulce – jako mistrz Polski z ubiegłego roku – z orłem na piersi.
„Kwiatkowski przez nokaut" podsumował Strade Bianche, dziennik „L'Equipe". Włosi z „La Gazzetta dello Sport" piszą o „nowym człowieku" w peletonie.