Minister sportu Ukrainy: Rosyjscy sportowcy, którzy nie popierają inwazji na Ukrainę, powinni zmienić narodowość

Ukraiński minister sportu Matwij Bidny nie chce, aby sportowcy z Rosji rywalizowali pod neutralną flagą na igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

Publikacja: 17.05.2024 09:52

Matwij Bidny, minister sportu Ukrainy, uważa decyzję MKOl w sprawie Rosji za błędną.

Matwij Bidny, minister sportu Ukrainy, uważa decyzję MKOl w sprawie Rosji za błędną.

Foto: Hannes P. Albert/dpa/picture alliance

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 814

Wiele krajów popiera decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) o zezwoleniu sportowcom z Rosji i Białorusi na udział w igrzyskach olimpijskich, choć pod neutralną flagą. Co pan o tym sądzi?

Nasze stanowisko pozostaje niezmienione. Jesteśmy zdania, że nie ma neutralnych sportowców. Uważamy, że wszyscy sportowcy, którzy nie popierają rosyjskiej agresji, powinni zmienić narodowość. Teraz jest to możliwe. Ale rosyjscy i białoruscy sportowcy pod neutralną flagą to nie jest dobra decyzja.

Są ukraińscy sportowcy, którzy bojkotują zawody z udziałem Rosjan. Jakie jest oficjalne stanowisko Ukrainy w tej sprawie? Czy popiera się takie zachowanie?

Myślę, że decyzja powinna należeć do naszych sportowców. Wielu z nich znajduje się teraz w bardzo trudnej sytuacji. Muszą zastanowić się, czy wejść na arenę sportową razem z ludźmi, którzy wspierają zabijanie ich bliskich. Ze sportowcami, którzy mogą mieć bezpośredni kontakt z ludźmi odpalającymi rakiety, które zabijają naszych pokojowych obywateli. Jest to zatem bardzo trudna decyzja dla każdego z nas. Istnieje specjalna procedura akceptacji zawodników jako neutralnych lub nie. Te kryteria neutralności powinny być spełnione. Bardzo ważne jest, aby żaden z propagandystów rosyjskiego reżimu nie został dopuszczony do igrzysk olimpijskich i tam zaakceptowany.

Czytaj więcej

Czołowy rosyjski tenisista z zakazanym przez MKOl symbolem

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej rozpoczynają się w Niemczech w czerwcu. Ukraina weźmie w nich udział. Rosja nie mogła się zakwalifikować, ponieważ została wcześniej wykluczona. Co to oznacza dla Ukrainy?

To kolejne świadectwo ukraińskiej wytrzymałości. Nawet w tym środowisku i w tej trudnej sytuacji nasi sportowcy wciąż są zwycięzcami. Zwracają uwagę całego świata na to, co dzieje się obecnie w naszym kraju. Bardzo ważne jest dla nas, aby pokazać, że Ukraina jest nadal częścią europejskiej rodziny - dużym, silnym krajem z wielką i świetlaną przyszłością.

W Niemczech podczas Euro 2024 mają zostać zaostrzone środki bezpieczeństwa dla Ukraińców. Czy obawiacie się o swoich piłkarzy?

Oczywiście za każdym razem martwimy się o naszych sportowców, ponieważ sytuacja jest bardzo trudna. Myślimy o sytuacji na igrzyskach olimpijskich i Euro 2024. Wierzymy jednak w naszych kolegów z Francji i Niemiec. Duże wydarzenia sportowe są zawsze wyzwaniem. Jesteśmy przekonani, że będą w stanie zapewnić wystarczające bezpieczeństwo.

O rozmówcy

Matwij Bidny

Jest ukraińskim menedżerem sportowym i byłym kulturystą. 9 listopada 2023 r. został mianowany ministrem młodzieży i sportu Ukrainy.

Wiele krajów popiera decyzję Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) o zezwoleniu sportowcom z Rosji i Białorusi na udział w igrzyskach olimpijskich, choć pod neutralną flagą. Co pan o tym sądzi?

Nasze stanowisko pozostaje niezmienione. Jesteśmy zdania, że nie ma neutralnych sportowców. Uważamy, że wszyscy sportowcy, którzy nie popierają rosyjskiej agresji, powinni zmienić narodowość. Teraz jest to możliwe. Ale rosyjscy i białoruscy sportowcy pod neutralną flagą to nie jest dobra decyzja.

Pozostało 84% artykułu
Sport
Wielka Wyprawa Maluchów: z Warszawy do Monte Cassino, by pomóc dzieciom
Sport
Polski himalaista zdobył Everest i Lhotse bez butli z tlenem. Trafił do szpitala
Sport
Klaudia Zwolińska bohaterką mistrzostw Europy. Teraz czas na igrzyska
Sport
Czy Iga Świątek pójdzie w ślady Sereny Williams?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sport
Giro d’Italia. Tadej Pogacar marzy o dublecie Giro-Tour
Sport
WADA walczy o zachowanie reputacji. Witold Bańka mówi o fałszywych oskarżeniach