Od środy w Lozannie zbiera się Komitet Wykonawczy MKOl, ale już we wtorek działacze jednoznacznie potępili Rosję za plany organizacji międzynarodowych zawodów sportowych w miejsce igrzysk olimpijskich. W komunikacie prasowym MKOl wyjaśnia, że „Rząd rosyjski utworzył i sfinansował „Międzynarodowe Stowarzyszenie Przyjaźni” (IFA), aby organizować letnie i zimowe tzw. „Igrzyska Przyjaźni”. Pierwsza edycja letniej wersji tego wydarzenia planowana jest w Moskwie i Jekaterynburgu we wrześniu 2024 roku, zimowa impreza ma odbyć się w Soczi w 2026 roku.
Po inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. sportowcy Rosji i Białorusi zostali powszechnie wykluczeni z międzynarodowego sportu. Sportowcy z obu tych krajów, którzy zakwalifikowali się do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku., będą mogli jednak uczestniczyć w nich jako osoby neutralne. Warunkiem startu jest rywalizacja bez flag, emblematów i hymnów kraju.
MKOl: Plan Rosji to „rażące naruszenie Karty Olimpijskiej”
MKOl stwierdził, że nowy plan Rosji stanowi „rażące naruszenie Karty Olimpijskiej”. Pomysł organizacji takich imprez w oczywisty sposób nawiązuje do cyklu zawodów Przyjaźń-84 – zorganizowanych przez ZSRR w 1984 roku jako alternatywa dla uczestników z dziewięciu krajów, które zbojkotowały letnie Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles.
Czytaj więcej
– Jesteśmy coraz silniejsi i to może wzbudzać niepokój wśród tych, którzy oszukują, bo rozwój naszej sfery śledczej jest prawdziwym game changerem...
W oświadczeniu MKOl podkreślono, że w celu zdobycia poparcia dla nowej inicjatywy „władze rosyjskie rozpoczęły bardzo intensywną ofensywę dyplomatyczną, wysyłając się do rządów na całym świecie delegacje rządowe i ambasadorów, a także władze ministerialne i innych urzędników".
„Aby czysto polityczna motywacja była jeszcze bardziej oczywista, Rosja celowo omija organizacje sportowe w krajach, do których kieruje swe przesłanie” – twierdzi MKOl dodając, że „jest to rażące naruszenie Karty Olimpijskiej i jednocześnie naruszenie różnych rezolucji ONZ. To cyniczna próba Federacji Rosyjskiej upolitycznienia sportu”. W komunikacie znajduje się też zdanie, że „rosyjski rząd okazuje całkowity brak szacunku dla światowych standardów antydopingowych i uczciwości zawodów”.
MKOl podkreślił również, że istnieje możliwość, że niektórzy sportowcy mogą być zmuszani do udziału w „Igrzyskach Przyjaźni”, co także niesie ryzyko „wykorzystania w ramach rosyjskiej politycznej kampanii propagandowej”.