Mecz Spezia-Fiorentina był ostatnim spotkaniem 25. kolejki Serie A.

Na murawie w poniedziałkowym spotkaniu pojawiło się trzech Polaków - zauważa Onet. W barwach Fiorentiny w podstawowej jedenastce wybiegł Piątek, z kolei w podstawowym składzie Spezii zagrali Jakub Kiwior i Arkadiusz Reca. Na ławce rezerwowych Fiorentiny usiadł Bartłomiej Drągowski.

Piątek przed szansą zdobycia gola stanął w 14. minucie spotkania, gdy Reca sfaulował w polu karnym Nicolasa Gonzaleza. Napastnik reprezentacji Polski z "jedenastki" trafił jednak w słupek.

Czytaj więcej

Puchar Włoch: Dwa gole Piątka, awans Fiorentiny

Napastnik zrehabilitował się w 41. minucie, gdy po podaniu Youssefa Maleha z bliska trafił do bramki gospodarzy. Strzału Piątka nie zdołał zablokować interweniujący Reca.

W 74. minucie gospodarze, niespodziewanie, doprowadzili do wyrównania za sprawą Kevin Agudelo, który odebrał piłkę rywalowi, ruszył na bramkę Fiorentiny i pokonał bramkarza gości.

Ostatnie słowo należało jednak do ekipy z Florencji - Marokańczyk Sofyan Amrabat w 89. minucie strzałem sprzed pola karnego pokonał bramkarza gospodarzy dając trzy punkty Fiorentinie.