Fiorentina wygrała w Bergamo, mimo że od 79. minuty grała w "dziesiątkę". Gola na wagę awansu zdobyła w doliczonym czasie gry - relacjonuje Onet.

W półfinale rywalem Fiorentiny będzie zwycięzca meczu Juventus - Sassuolo.

Czytaj więcej

Duże zmiany na rynku transferowym. FIFA robi porządki

W meczu w Bergamo prowadzenie "Violi" dał w 9. minucie Krzysztof Piątek, który wykorzystał rzut karny. W 29. minucie było już jednak 1:1 - do wyrównania doprowadził Davide Zappacosta. Gol dla Atalanty zachęcił gospodarzy do ataków i od tego momentu to ekipa z Bergamo uzyskała przewagę.

W 55. minucie na prowadzenie wyprowadził gospodarzy Jeremie Boga, po efektownej, indywidualnej akcji.

Piątek dwa razy trafił do bramki Atalanty po rzutach karnych

W 71. minucie po faulu na Michaelu Fabbrim w polu karnym sędzia podyktował drugi rzut karny dla Fiorentiny. Do piłki znów podszedł Piątek. Tym razem bramkarz Atalanty wyczuł intencje Polaka i odbił piłkę, ale przy dobitce Piątka był bezradny.

W 79. minucie Lucas Martinez obejrzał czerwoną kartkę i goście musieli grać w dziesiątkę. Osłabiona Fiorentina zdołała jednak zadać decydujący cios w trzeciej minucie doliczonego czasu gry - bramkarza gospodarzy pokonał wtedy strzałem sprzed pola karnego rezerwowy Nikola Milenković.