Korespondencja z Rzymu
„Gazzetta dello Sport" opublikowała jej apel: „Szczepcie się przeciw zapaleniu opon mózgowych!". Beatrice wie, co mówi. Okrutna choroba omal nie zabrała jej życia. Teraz uśmiechnięta, rozgadana dziewczyna, zarażająca entuzjazmem i radością życia, wymachując protezami jak każda Włoszka rękoma, powiada rodakom, że jest szczęśliwa i spełniona, bo los pozwala jej robić w życiu rzeczy piękne. Trenuje szermierkę, niebawem rozpocznie pracę w słynnym centrum badawczym Fabricia Benettona i będzie zdawać egzamin na prawo jazdy. Ale nie zapomina, na jakie cierpienia choroba naraziła ją i rodzinę: „A wystarczyłby jeden zastrzyk, żeby tej gehenny uniknąć, jednak ktoś moim rodzicom źle doradził".