Reklama

Ważny jest tylko bolid

Daniele Morelli, menedżer Roberta Kubicy specjalnie dla „Rzeczpospolitej”

Aktualizacja: 27.08.2009 09:34 Publikacja: 27.08.2009 02:59

Ważny jest tylko bolid

Foto: Fotorzepa

[b]Rz: Spodziewał się pan decyzji BMW o wycofaniu z Formuły 1?[/b]

[b]Daniele Morelli:[/b] Absolutnie nie, nic na to nie wskazywało. Dowiedzieliśmy się nagle i byliśmy zszokowani.

[b]Rozdzwoniły się telefony?[/b]

Mogę powiedzieć, że to bardzo pracowity okres.

[b]Jak wygląda w takim okresie praca menedżera kierowcy F1?[/b]

Reklama
Reklama

Muszę wrócić do mojego podstawowego zajęcia, czyli do szukania miejsca dla kierowcy. Na szczęście Robert jest dobrze postrzegany w środowisku i to bardzo pomaga w poszukiwaniach.

[b]Czy poza konkurencyjnością samochodu nowego pracodawcy bierze pan pod uwagę jeszcze coś?[/b]

Nie. To jedyna rzecz, na której się skupiamy.

[b]A styl pracy zespołu? [/b]

W Formule 1 jest wiele różnych stylów pracy, a obowiązkiem kierowcy jest poradzić sobie w każdych warunkach. Ogólnie najważniejsze jest, aby w ekipie funkcjonował duch wyścigowy i żeby nikt się nie poddawał w przypadku słabszych wyników.

[b]Ujawnił pan, że Kubica miał kontrakt z BMW Sauber do końca sezonu 2010. Czy w obecnej sytuacji było możliwe odejście od razu po ogłoszeniu przez BMW wycofania się z F1? Oni łamią postanowienia kontraktu...[/b]

Reklama
Reklama

BMW Sauber funkcjonuje do końca sezonu i jest to zespół, z którym podpisaliśmy ważny i obowiązujący kontrakt. Oczywiście w kolejnym sezonie ten zespół nie będzie już istniał, zatem obecna umowa wygaśnie z końcem listopada. Normalnie kontrakty wygasają z końcem roku kalendarzowego, ale to nie jest normalna sytuacja.

[b]Kiedy ogłosicie, gdzie Kubica będzie startował w 2010 roku?[/b]

W tej chwili trudno cokolwiek powiedzieć, bo wciąż obowiązuje nas ważny kontrakt z BMW. Nie musimy się spieszyć. Potrzebujemy jeszcze przynajmniej kilku tygodni.

[b]Czy możliwe jest podpisanie kontraktu i podanie tego faktu do publicznej wiadomości w znacznie późniejszym terminie, na przykład dopiero po zakończeniu sezonu?[/b]

Mamy do czynienia z tak wyjątkową sytuacją, że nie ma nic pewnego. Takie kwestie muszą być przedyskutowane z naszym obecnym zespołem oraz z nową ekipą.

Kubica twierdzi, że śpi spokojnie i nie martwi się o przyszłość...Tak, potwierdzam. Chociaż w życiu nic nie wiadomo i nie można brać niczego za pewnik.

Reklama
Reklama

[b]Ale reakcja rynku na informację, że Kubica jest do wzięcia, była pozytywna?[/b]

Zdecydowanie tak.

[b]Traktuje pan obecną sytuację jako jedno z największych wyzwań w karierze?[/b]

Większym było wprowadzenie Roberta do Formuły 1. Szukanie teraz dla niego nowego pracodawcy jest łatwiejsze, bo pokazał, że potrafi tu osiągać doskonałe wyniki.

Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Sport
Książka sportowa jak szalik lub koszulka. Co kibice czytali w 2025 roku?
Sport
Nie wierzyła, że pokonała Igę Świątek. Klaudia Zwolińska wygrała plebiscyt Przeglądu Sportowego
Sport
„Nie da się zmienić wszystkiego naraz". Polscy sportowcy o postanowieniach noworocznych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama