Jak na faworytów przystało, zwyciężyli bez najmniejszych problemów. Pokaz siły został odłożony o jeden dzień, bo w sobotę gorzowski tor z powodu opadów deszczu nie nadawał się do jazdy.
W niedzielę Tomasz Gollob, Jarosław Hampel, Rune Holta, Janusz Kołodziej i Adrian Miedziński wygrali 19 z 25 wyścigów, pięciokrotnie mijali linię mety na drugiej pozycji, raz na trzeciej.
Zdobyli w sumie 68 punktów, zostawiając daleko w tyle Duńczyków (45 pkt) jadących bez kontuzjowanego lidera Nickiego Pedersena i Rosjan (31 pkt), którzy o miejsce w finale będą walczyć w czwartkowym barażu w Vojens. Przygodę z turniejem zakończyli Czesi. Osiem punktów to za mało, by myśleć o awansie.
Dziś drugi półfinał. W angielskim King’s Lynn o bilety do Danii rywalizować będą Wielka Brytania, Australia, Szwecja i Finlandia.
[b]PIERWSZY PÓŁFINAŁ DRUŻYNOWEGO PUCHARU ŚWIATA [/b]