Reklama

Robert Kubica: dziś następna operacja

Polski kierowca opuścił już oddział intensywnej terapii szpitala w Pietra Ligure. Jego stan się poprawia

Publikacja: 11.02.2011 00:44

Szpital w Pietra Ligure

Szpital w Pietra Ligure

Foto: AFP

Dzięki temu możliwe było przeniesienie Roberta Kubicy na oddział ortopedii, do jednoosobowego pokoju – głosił wczorajszy komunikat. Od czwartku szpital nie organizuje już konferencji prasowych, wszystkie informacje na temat zdrowia Kubicy podawane będą w codziennym biuletynie medycznym.

Dziś lekarze przeprowadzą kolejną operację. Najpierw złożą pękniętą prawą stopę i prawe ramię. Później chcą się zająć prawym łokciem. Ten ostatni zabieg początkowo był planowany dopiero na poniedziałek, ale zdecydowano się połączyć go z pozostałymi, pod warunkiem że pozwoli na to stan pacjenta.

Zdaniem prof. Francesco Lanzy, ordynatora oddziału ortopedii i chirurgii urazowej, operacja ma trwać 6 – 7 godzin i będzie dużym wyzwaniem.

– Idziemy w dobrym kierunku. Jesteśmy spokojni, ale wciąż podchodzimy do wszystkiego z pewną rezerwą – mówi Lanza.

Do szpitala Santa Corona, z którego polski kierowca może zostać wypisany nawet pod koniec przyszłego tygodnia, cały czas spływają kwiaty, życzenia i pozdrowienia. Są też prośby o wizyty, w większości odrzucane.

Reklama
Reklama

Odwiedzać Kubicę może nadal tylko rodzina, najbliżsi współpracownicy i koledzy z toru. Wczoraj był u niego Włoch Giancarlo Fisichella, obecnie kierowca testowy Ferrari. Ponownie przyjechać miał były szef Renault Flavio Briatore.

Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Sport
Książka sportowa jak szalik lub koszulka. Co kibice czytali w 2025 roku?
Sport
Nie wierzyła, że pokonała Igę Świątek. Klaudia Zwolińska wygrała plebiscyt Przeglądu Sportowego
Sport
„Nie da się zmienić wszystkiego naraz". Polscy sportowcy o postanowieniach noworocznych
Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama