Reklama

Sezon uratowany w sześć godzin

Mistrzem świata został Belg Philippe Gilbert. Polacy na odległych miejscach
Philippe Gilbert

Philippe Gilbert

Foto: AFP

Na ostatnim podjeździe pod wzgórze Cauberg na czele prowadzącej grupy ustawiła się prawie cała reprezentacja Belgii. Spokojnie pilnowali, by nikt za wcześnie nie wyrwał się do przodu.

To było miejsce do ataku dla Gilberta. Belg wyskoczył zza pleców kolegów, a rywale nie mieli sił, żeby go gonić. Edvald Boason Hagen i Alejandro Valverde chcieli spróbować, oglądali się za siebie, szukając pomocy, ale nie mieli na to szans.

Gilbert sprawdził, czy przewaga jest bezpieczna, potem uśmiechnął się, poprawił koszulkę i wjechał z uniesionymi rękami na metę.

Drugi finiszował Hagen, a trzeci Valverde. Tym zwycięstwem Belg uratował niezbyt udany dla siebie sezon, o czym mówił dzień przed wyścigiem.

– Klasyki w Ardenach były dla mnie kompletnym rozczarowaniem, na igrzyskach dałem z siebie wszystko, ale też się nie udało. W niedzielę będę miał siedem godzin, żeby uratować sezon.

Reklama
Reklama

Udało mu się nawet szybciej, niż przypuszczał, bo jego czas wyniósł niewiele ponad sześć godzin.

Słabo spisali się Polacy. Marek Rutkiewicz, jedyny, który trzymał się blisko czołówki, na ostatnich kilometrach miał defekt roweru.

Bez medalu zakończył mistrzostwa świata Alberto Contador. Hiszpan, który wygrał Vuelta a Espana, w środę był dziewiąty w jeździe indywidualnej na czas, a w niedzielę, chociaż atakował na trasie, skończył wyścig poza czołową 20.

Sport
Andrzej Chyra dla „Rzeczpospolitej” po premierze spektaklu o Wilimowskim: Chcemy poznawać takie historie
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama