Kubica kolejny raz w ostatnich tygodniach był wielką gwiazdą niewielkiego włoskiego rajdu, tym razem w okolicach Wenecji. Rally Citta di Bassano liczył 120 kilometrów, a Subaru Impreza Polaka było jednym z pięciu startujących samochodów WRC.
Dwa tygodnie temu Kubica nie ukończył rajdu San Martino di Castrozza, wypadł z trasy i jego Subaru zatrzymało się na drzewach, ale zostało szybko naprawione z myślą o starcie w Bassano. Tym razem Polak jechał bezbłędnie, wygrał siedem z dziewięciu odcinków specjalnych, a cały rajd z przewagą ponad minuty nad następnym kierowcą. Kubica (jego pilotem był Emanuele Inglesi) miał problemy tylko na pierwszych sobotnich odcinkach, gdy spadł na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Potem nie dał rywalom szans.
Robert mówił ostatnio w wywiadach, że rajdy to dla niego jeden ze sposobów, by wrócić do pełnej sprawności i poważnego ścigania. I choć prawa ręka wciąż wymaga rehabilitacji – koledzy z rajdowych tras mówią o Kubicy, że jest jedynym kierowcą w stawce, który prowadzi jedną ręką – coraz głośniej o planach, jakie mają wobec Polaka w Formule 1.
Włoskie media wróciły do spekulacji, że na Kubicę miałoby czekać miejsce w Ferrari u boku Fernando Alonso, gdy w roku 2014 kontrakt wypełni Felipe Massa. Polak, jak zwykle, nie potwierdza ani nie zaprzecza.