Reklama

Nikt nie może zabronić nam marzyć

Jan Urban, trener Legii Warszawa

Aktualizacja: 20.06.2013 02:38 Publikacja: 20.06.2013 02:37

Nikt nie może zabronić nam marzyć

Foto: ROL

Prezes Bogusław Leśnodorski wymaga od Legii awansu do Ligi Mistrzów?

Jan Urban:

Prezes jest bezpośredni w wyrażaniu opinii, szybko podejmuje decyzje, ale też zdaje sobie sprawę, że nasza liga nie jest najmocniejsza i zweryfikuje nas dopiero Europa. Chciałby utrzymać swoją dobrą passę, w pół roku wywalczył dublet, teraz dobrze byłoby pójść za ciosem. Już moja głowa w tym, żeby zespół był odpowiednio przygotowany. Okres wakacyjny był bardzo krótki, na zgrupowania też mamy tylko miesiąc. Kilku zawodników odeszło, więc niezbędne są wzmocnienia. Nikt nie może nam odebrać marzeń, zasłużenie zostaliśmy mistrzami Polski, więc musimy patrzeć w przyszłość z optymizmem. Chociaż to, że przez lata żadna polska drużyna nie dostała się do Ligi Mistrzów, jest dla nas przestrogą.

Reklama
Reklama

Na razie do Legii dołączył tylko Henrik Ojamaa.

On już podpisał kontrakt, zobaczymy, jak będzie z innymi zawodnikami. Wiadomo, że rozmawiamy z Łukaszem Broziem, a od wtorku trenuje z nami Raul Bravo. Znalazł się w trudnej sytuacji, wie, że nie może stawiać warunków i bardzo chciał przyjechać, żebyśmy zobaczyli go w treningu. Pojedzie z nami na obóz do Austrii i postara się wykorzystać swoją szansę. Musi udowodnić, że jest tym samym zawodnikiem, który grał w Realu ery Galacticos. Rekomendował go Michał Żewłakow, który występował z Raulem w Olympiakosie. A jak Michał kogoś poleca, to znaczy, że ten ktoś umie grać.

Odszedł Danijel Ljuboja, więc drużyna potrzebuje także wzmocnień w ataku?

Potrzebujemy napastnika, ale nie tylko. Przydałby się też kreatywny zawodnik w środku pola, bardziej doświadczony od tych, których mamy. Przypominam sytuację z poprzedniego sezonu, kiedy nie wszyscy wytrzymali psychicznie rywalizację z Rosenborgiem o Ligę Europejską. Mamy młodzież, ale nie zapominamy, że ci zawodnicy muszą mieć od kogo się uczyć. Na takiej mieszance wszyscy do tej pory dobrze wychodzili. Młodzi – jak Jakub Kosecki, Dominik Furman czy Daniel Łukasik – brali na siebie odpowiedzialność, ale nie zawsze tak musi być. Dla większości z nich był to pierwszy sezon na tak wysokim poziomie. Drugi często bywa trudniejszy. Wzmocnienia jednak zaczynamy od obrony, bo w tej formacji ubytki są największe.

Reklama
Reklama

To prawda, że Bartosz Bereszyński ma w kontrakcie klauzulę odstępnego i że interesują się nim kluby z zagranicy?

Bartek ma taką klauzulę, jeśli zgłosi się ktoś, kto wyłoży na stół ponad dwa miliony euro, nie będziemy mieli nic do powiedzenia. Tak funkcjonuje futbol, przy negocjacjach my coś wygrywamy, ale zawodnik też ma swoje żądania. Bereszyńskiemu zależało na wpisaniu kwoty odstępnego i Legia się na to zgodziła. Niepokoi mnie tylko to, że do transferu może dojść pod koniec przygotowań albo tuż przed ważnymi meczami. Kiedyś przerabialiśmy to z Jakubem Wawrzyniakiem, który odszedł do Panathinaikosu trzy dni przed startem sezonu.

Przedłużył pan kontrakt z Legią tylko o rok, żeby później objąć reprezentację Polski?

Jeszcze nie przedłużyłem, ustaliliśmy warunki, ale podpisu nie ma. Jeśli o mnie chodzi, to Waldek Fornalik może spać spokojnie. Nie myślę o reprezentacji, dobrze czuję się w Legii.

Prezes Bogusław Leśnodorski wymaga od Legii awansu do Ligi Mistrzów?

Jan Urban:

Pozostało jeszcze 97% artykułu
Reklama
Sport
Zmarł Hulk Hogan, ikona i popularyzator wrestlingu
Sport
Nie żyje Felix Baumgartner, legenda sportów ekstremalnych
Sport
Nie chce pałacu. Kirsty Coventry - pierwsza kobieta przejmuje władzę w MKOl
Sport
Transmisje French Open w TV Smart przez miesiąc za darmo
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Sport
Witold Bańka wciąż na czele WADA. Zrezygnował z Pałacu Prezydenckiego
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama