Czas na rewanż za porażkę w Moskwie

Nasi siatkarze w pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Pekinie nie mieli problemów. Dziś trudniejsze spotkanie z Belgią

Publikacja: 30.11.2007 03:47

Czas na rewanż za porażkę w Moskwie

Foto: Rzeczpospolita

Są mecze, których nie wolno przegrać, są drużyny którym po prostu nie wypada ulec. I Dania właśnie należy do takich. To kopciuszek w siatkarskim światku, zespół bez sukcesów i znaczących osobowości w składzie.

Ale to nie oznacza, że jest przysłowiowym chłopcem do bicia. W pierwszym secie meczu z Polakami prowadzeni przez amerykańskiego trenera Freda Sturma Duńczycy przegrywali 7: 12, ale w końcówce tej partii byli bliscy remisu. Po ataku środkowego Daniela Thomsena przewaga Polaków zmalała do jednego punktu (21: 20) i zaraz odżyły wspomnienia z meczów, które straszą po nocach. Na szczęście przebudzenie nastąpiło chwilę później wraz z efektowną akcją Daniela Plińskiego, który dał szybkąodpowiedź Thomsenowi.

Ostatni punkt w tym secie, podobnie jak w dwóch pozostałych, zdobył Michał Winiarski, atakując nie do obrony z lewego skrzydła. Warto zaznaczyć, że wcześniej to on precyzyjnie przyjął mocny serwis rywali czym umożliwił dokładne wystawienie piłki Pawłowi Zagumnemu.

Raul Lozano po przegranych meczach sparingowych z Czechami mówił, że wierzy w swój zespół, choć ma świadomość, że jego podopieczni grają słabo. Sebastian Świderski w rozmowie z „Rz” przed wyjazdem na Węgry podkreślał, że nie można oglądać się na to co robią rywale. – Trzeba grać swoje i wierzyć, że będzie dobrze – powtarzał.

Kiedy w drugim i trzecim secie Duńczycy wychodzili na prowadzenie w polskim zespole paniki na szczęście nie było. Nad siatką od razu wyrastał szczelny, wysoki mur i rywale bili w niego głową.

Zagumny często wykorzystywał środkowych, ale nie zapominał też o skrzydłach. Mariusz Wlazły, Winiarski i Świderski nie zawodzili. Widać, że można na nich liczyć, tak samo jak na Krzysztofa Ignaczaka, który nie zawiódł w roli libero.

Alojzy Świderek, drugi trener polskiego zespołu, chwali blok, który szczególnie w trzecim secie był zaporą nie do przebycia dla Duńczyków. Pytany, co dalej, tylko się uśmiecha i odpowiada, że nie ma powodów do niepokoju.

– Ta drużyna wciąż ma ogromne możliwości. Nic się nie zmieniło od czasów, gdy zdobyła srebrny medal mistrzostw świata. Kłopoty, które nas dotknęły w Moskwie były przejściowe – twierdzi Świderek i po wygranej z Danią trzeba mu wierzyć na słowo.

Dziś mecz z Belgią, którą jeszcze przed mistrzostwami Europy traktowaliśmy z przymrużeniem oka, ale po tym, co wydarzyło się w Moskwie nic już nie jest tak jak dawniej. To przecież od sensacyjnej porażki z Belgami zaczęła się droga krzyżowa polskich siatkarzy. Większość Belgów gra w solidnych klubach w swoim kraju, takich jak Roeselare i Maaseik, w lidze francuskiej występuje najskuteczniejszy Kristof Hoho, a w rosyjskiej Frank Depestele. Belgowie potrafią grać w siatkówkę, co udowodnili, wygrywając z zespołem Raula Lozano w Rosji. W Szombathely też nie mają nic do stracenia. Nikt nie liczy na ich olimpijski awans, więc zagrają bez presji, która czasami potrafi przytłoczyć najlepszych.

Skład Polski

Zagumny, Wlazły, Pliński, Grzyb, Winiarski, Świderski, Ignaczak (libero) oraz Bąkiewicz, Szymański, Żygadło.

Podyskutuj z autorem j.pindera@rp.pl

Michał Winiarski najskuteczniejszy w polskiej drużynie (15 punktów)

RZ: Kiedy Duńczycy w pierwszym secie zbliżyli się na jeden punkt, był pan zdenerwowany?

Michał Winiarski: Nie sądziłem, że mogą zrobić nam krzywdę. Mocno zagrywali, dużo ryzykowali, ale popełniali przy tym sporo błędów. A my z minuty na minutę graliśmy coraz lepiej.

Dwie porażki z Czechami w sparingach nie nastrajały jednak optymistycznie?

Sparing i mecz to dwie różne sprawy. Liczy się nastawienie, chęć do gry, której w Czechach zabrakło. Tu wiemy, o co gramy. Musimy wygrać ten turniej.

Stawia pan siebie i kolegów pod ścianą?

Jeśli chcemy pojechać na igrzyska, a chcemy, to nie możemy szukać usprawiedliwień. Powinniśmy w finale zagrać z Finlandią i pokazać, że jesteśmy lepsi.

Wcześniej spotkacie się z Belgią, która pokonała was w Moskwie.

Na pewno myślimy o rewanżu. To od Belgów i tej fatalnej porażki zaczęło się całe zło. Wiemy, że zagrają podobnie jak w Moskwie, że będą ryzykować, bo nie mają nic do stracenia, ale my podobnych błędów jak wtedy już nie popełnimy.

Jaki pan ocenia grę polskiego zespołu w spotkaniu z Danią?

Nie ma co szukać dziury w całym. Wygraliśmy 3:0 i to jest najważniejsze. Ten mecz jednak raz jeszcze pokazał, że w męskiej siatkówce nie ma już słabych. Wyjdzie ktoś z drugiej strony na zagrywkę, uderzy kilka razy z całych sił i robi się nieprzyjemnie.

Możecie grać jeszcze lepiej?

Myślę, że w kolejnych meczach będziemy popełniać mniej błędów serwisowych. Na nasz blok nie można chyba już narzekać. Był tam, gdzie trzeba. I był spokój, a to najważniejsze.

Rozmawiał Janusz Pindera

Szombathely

? Grupa A: Węgry - Estonia 3:0 (25:19, 25:22, 25:21). Tabela: 1. Węgry 1-0 3:0, 2. Finlandia 1-0 3:2, 3. Estonia 0-2 2:6.? Grupa B: Polska - Dania 3:0 (25:21, 25:19, 25:19). Tabela: 1. Polska 1-0 3:0, Belgia 1-0 3:0, 3. Dania 0-2 0:6.

Evora

? Grupa A: Czechy - Niemcy 3:2 (18:25, 24:26, 25:23, 26:24, 15:11). Tabela: 1. Portugalia 1-0 3:2, 2. Czechy 1-1 5:5, 3. Niemcy 0-1 2:3.? Grupa B: Francja - Szwecja 3:0 (25:23, 25:23, 26:24). Tabela: 1. Francja 1-0 3:0, 2. Szwecja 1-1 3:5, 3. Słowacja 0-1 2:3.

Katania

? Grupa A: Włochy - Chorwacja 3:2 (26:24, 25:22, 20:25, 20:25, 20:18). Tabela: 1. Włochy 2-0 6:2, 2. Chorwacja 0-1 2:3, 3. Czarnogóra 0-1 0:3.? Grupa B: Holandia - Grecja 3:0 (25:19, 28:26, 25:19). Tabela: 1. Holandia 2-0 6:0, 2. Grecja 0-1 0:3, 3. Rumunia 0-1 0:3.

Siatkówka
PlusLiga siatkarską NBA? „Odjeżdżamy Europie”. Przyczyn jest kilka
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Siatkówka
Wielki rok polskiej siatkówki. Wojciech Drzyzga: Taśma się nie zatrzyma
Siatkówka
Polskie siatkarki poznały rywalki na mistrzostwach świata
Siatkówka
Schizma w siatkówce? Polacy myślą o nowej Eurolidze
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Siatkówka
Marcin Janusz: Tej mieszanki emocji nie zapomnę do końca życia
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?