Polki zaczęły dobrze. Długo broniły dwupunktowej przewagi, którą wypracowały w połowie seta. Prowadzenie zmieniało się kilka razy, ostatecznie wygrały Turczynki - 29:27.

W drugim secie Polki szybko doprowadziły do prowadzenia. Przy wyniku 6:3 trener Turcji poprosił o czas. Niewiele to pomogło, bo przewaga Polek sie utrzymała. Później nasze zawodniczki tylko powiększyły przewagę. Przy drugiej przerwie technicznej prowadziły nawet siedmioma punktami. Przeciwniczkom udało się trochę nadgonić i doprowadzić do wyniku 15:19. Jednak w tym secie nasze zawodniczki pozwoliły im zdobyć tylko jeszcze jeden punkt.

W trzecim secie Złotka szybko doprowadziły do kilkupunktowej przewagi. Turczynkom dopiero po drugiej przerwie technicznej udało się dogonić nasze zawodniczki i przez chwilę remisowały 24:24. Emocjonujące zakończenie seta ustaliło wynik na 28:26 dla Polek. Nasza reprezentacja zapewniła sobie tym samym miejsce w półfinale.

Na czwartego seta polskie zawodniczki wyszły już rozluźnione, jednak na pierwszą przerwę techniczną schodziły z prowadzeniem 8:7. Potem zaczął się drobny kryzys w naszej drużynie. Przy stanie 11:9 dla Turcji trener Bonitta zdecydował się wpuścić na boisko Maszę Liktoras i Katarzynę Skorupę. Jednak gra Polek wciąż pozostawiała wiele do życzenia. Przy stanie 15:12 dla Turcji ciężar gry wzięła na siebie Katarzyna Skowrońska i Polkom udało się doprowadzić do wyrównania. Po drugiej przerwie technicznej Anna Barańska zaserwowała dwa asy, a w ataku świetnie spisywała się Milena Rosner. Polki wygrywają ostatecznie seta 25:20, a cały mecz 3:1.

Skład Polski:

Katarzyna Skowrońska-Dolata, Eleonora Dziękiewicz, Katarzyna Gajgał, Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Barańska, Milena Sadurek i Mariola Zenik (libero) oraz Anna Podolec, Milena Rosner, Maria Liktoras, Katarzyna Skorupa.

1. Polska 3-0 6 9:4

2. Turcja 1-2 5 4:7

3. Niemcy 1-1 3 5:3

4. Holandia 0-2 2 2:6