Niewiele jednak brakowało, by to ZAKSA pozostała po tym spotkaniu na pierwszym miejscu w tabeli.
Przez cały mecz trwała zacięta walka, dwa ostatnie sety kończyły się na przewagi. Wystarczyłoby, żeby gospodarze doprowadzili do tie-breaka i jeden zdobyty punkt zapewniłby im utrzymanie pozycji lidera.
Byli tego naprawdę bliscy. Przy wyniku 25:25 libero Piotr Gacek źle przyjął piłkę, która przeszła na drugą stronę siatki, a Marcin Możdżonek potężnym atakiem wyprowadził Skrę na prowadzenie. Gospodarze poderwali się jeszcze raz. Guillaume Samica z lewego skrzydła zdobył punkt, po którym cieszył się tak ostentacyjnie, że Mariusz Wlazły długo dyskutował z sędzią, domagając się dla niego żółtej kartki (oznaczałoby to punkt dla Skry i kolejną piłkę meczową).
Taka pomoc nie była potrzebna. Końcówka seta to popis Wlazłego, który przestał się kłócić i skończył mecz asem serwisowym.
Na najlepszego gracza meczu wybrany został jednak Daniel Pliński. Środkowy Skry jest w wielkiej formie i chociaż ostatnio Andrea Anastasi nie powołał go na Puchar Świata w Japonii, to dla tak grającego zawodnika miejsce w kadrze może się z powrotem znaleźć.
11. kolejka
• AZS Politechnika Warszawska – Jastrzębski Węgiel 2:3 (23:25, 25:20, 21:25, 25:21, 10:15) • Asseco Resovia – Fart Kielce 3:0 (25:19, 31:29, 25:20) • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:23, 22:25, 25:27, 27:29)
• Tytan AZS Częstochowa – Indykpol AZS Olsztyn odbędzie się dziś (18).
1. PGE Skra 11 26 29:14
1. ZAKSA 11 25 28:13
3. Resovia 11 22 26:14
4. Jastrzębie 11 21 27:18
5. Delecta 11 20 25:18
6. Fart 11 12 17:25
7. Politechnika 11 11 20:28
8. Tytan 10 10 13:23
9. Indykpol 10 10 12:23
10. Trefl 11 5 8:29