Czytaj więcej
W Katowicach, Gliwicach i słoweńskiej Lublanie rozegrane zostaną 20. Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn. Pierwotnie mistrzostwa miały być rozg...
Sensacja była blisko. Wicemistrzowie Ligi Narodów w spotkaniu, który miało być tylko przetarciem przed najważniejszymi meczami mistrzostw świata, męczyli się przez dwie i pół godziny, choć po drugiej stronie siatki stanął zespół wracający na mundial po 24 latach przerwy. Trudne chwile Amerykanów dały tło, na którym zwycięstwo Polaków wyglądało jeszcze efektowniej.
Czytaj więcej
Polacy w niedzielę o 21.00 zagrają w Gliwicach z Tunezją o awans do ćwierćfinału. Kolejnym rywalem będzie zapewne 8 września reprezentacja USA.
Nasi siatkarze nie pozwolili sobie nawet na chwilę rozluźnienia, choć mierzyli się z potęgą wyłącznie kontynentalną. 11-krotni mistrzowie Afryki na mistrzostwach świata grają regularnie od dwóch dekad, ale tylko raz wyszli z grupy. Polacy rywalowi klasy Tunezyjczyków nie ulegli od lat. Teraz było podobnie, niespodzianką nie pachniało nawet przez moment.
Podopieczni 75-letniego Antonio Giacobbe, czyli najstarszego trenera mundialu, poziom drużyny Nikoli Grbicia potrafili utrzymać tylko przez kilkanaście minut. Bartosz Kurek w pierwszym secie z ośmiu ataków skończył wprawdzie tylko jeden, ale nasi siatkarze zaserwowali aż pięć asów, a bezbłędni w ataku byli środowi Jakub Kochanowski oraz Mateusz Bieniek.
Polacy o awans do półfinału zagrają z Amerykanami
Tunezyjczykom brakowało argumentów, Polacy rozpędzali się z każdą akcją. Rywale w pierwszym secie zdobyli jeszcze 20 punków, ale już w kolejnym - tylko 15, aż w trzeciej partii Grbić zaczął wpuszczać na parkiet rezerwowych: Karola Kłosa, Tomasza Fornala, Łukasza Kaczmarka, Bartosza Kwolka. Nie obniżyło to jakości gry. Nasi siatkarze po raz trzeci na tym mundialu zwyciężyli 3:0.
Polacy do gry wrócą w czwartek, kiedy o awans do półfinału powalczą w Gliwicach z Amerykanami, których kilka dni temu pokonali w fazie grupowej 3:1. Rywale grali wówczas bez kontuzjowanego Micaha Christensona, a kapitan Matthew Anderson większość meczu spędził wśród rezerwowych. Teraz będzie trudniej, bo na półfinał uzbroją się po zęby.
Polska - Tunezja 3:0 (25:20, 25:15, 25:20)
Najwięcej punktów: dla Polaków - Bartosz Kurek, Kamil Semeniuk - po 12, Jakub Kochanowski 10; dla Tunezyjczyków - Aymen Bouguerra 10, Elyes Karamosli, Hamza Nagga - po7
Pozostałe wyniki:
Słowenia - Niemcy 3:1 (25:18, 25:19, 21:25, 25:22)
Włochy - Kuba 3:1 (25:21, 21:25, 26:24, 25:18)
USA - Turcja 3:2 (25:21, 25:17, 22:25, 19:25, 15:12)