Sensacja była blisko. Wicemistrzowie Ligi Narodów w spotkaniu, który miało być tylko przetarciem przed najważniejszymi meczami mistrzostw świata, męczyli się przez dwie i pół godziny, choć po drugiej stronie siatki stanął zespół wracający na mundial po 24 latach przerwy. Trudne chwile Amerykanów dały tło, na którym zwycięstwo Polaków wyglądało jeszcze efektowniej.
Nasi siatkarze nie pozwolili sobie nawet na chwilę rozluźnienia, choć mierzyli się z potęgą wyłącznie kontynentalną. 11-krotni mistrzowie Afryki na mistrzostwach świata grają regularnie od dwóch dekad, ale tylko raz wyszli z grupy. Polacy rywalowi klasy Tunezyjczyków nie ulegli od lat. Teraz było podobnie, niespodzianką nie pachniało nawet przez moment.